Piątek trzynastego, czyli wykład dla CSO Council
Bez strachu i przesądów w piątek trzynastego września’24 przedstawiłem swój cieszący się bodajże największym zainteresowaniem i zaangażowaniem uczestników wykład „Mity Przywództwa”. Kilka setek uczestników w dziewięciu krajach, w tym słuchacze studiów Executive MBA, nie może się przecież mylić :-). Tym razem dla członków rosnącej społeczności szefów bezpieczeństwa i cyberbezpieczeństwa CSO Council. Do tego z uwzględnieniem sytuacji szczególnej: budowania przywództwa podczas pierwszych 90. dni swojego urzędowania, czyli jak od samego początku zadbać o zdrowe fundamenty.
Żeby nie był to kolejny post w stylu „byłem tu, będę tam”, poniżej lista omawianych mitów oraz przypomnienie, że część z nich doczekała się już opisu na tejże stronie w zakładce Przywództwo (czasem to więcej niż jeden post!). Zapraszam do lektury, choć oczywiście nic nie zastąpi ludzkiej interakcji w grupie, tzn. w Twojej firmie, na konferencji, czy sali wykładowej :-).
Mit 1 – Przewodzę firmie lub jej działowi
Mit 2 – Im więcej pracuję, tym więcej zrobię
Mit 3 – Muszę znać wszystkie odpowiedzi
Mit 4 – Delegowanie to rozdział zadań
Mit 5 – Muszę pilnować ludzi, żeby nie popełniali błędów
Mit 6 – Nikt tego nie zrobi tak szybko i dobrze, jak ja
Mit 7 – Musze być zaangażowany we wszystko i o wszystkim informowany
Mit 8 – Prowadzę politykę otwartych drzwi
Mit 9 – Jestem obiektywny, a intuicja mnie nie zawodzi
Mit 10 – Istnieją cechy idealnego szefa, sprzedawcy, windykatora itd.
Jaki Mit 11 i dalsze możesz zaproponować, by się nimi zająć?
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.6, Fenigsen
RYSZARD FENIGSEN, PRZYSIĘGA HIPOKRATESA. ROZWAŻANIA O ETYCE I EUTANAZJI, Świat Książki Świetna para z poprzednią pozycją Indeksu (Sandel, Sprawiedliwość). Duży pakiet bardzo trafnych pytań szeroko rozumianej bioetyki plus powszechnych i
Mądrzy inaczej: czołgi kupujemy jak resoraki
Amerykańskie Abramsy, to bardzo dobre czołgi. Bez wątpienia jedne z najlepszych na świecie. Jednak obecne wprowadzanie ich do naszej armii wygląda jak nieomal sabotaż. Szykujemy sobie tragedię logistyczno-szkoleniowo-remontową. Pokazuje to,
Goethe, „Refleksje i maksymy”, czyli pułapki geniuszu
Powiedzieć, że Goethe jest dla Niemców tym, czym dla nas Mickiewicz, to raczej za mało. My o naszym wieszczu powiemy, że to poeta właśnie. Genialnie utalentowany, ale poeta i tyle.