„Na boga, sir, straciłem nogę!”, co na to Wellington?

„Na boga, sir, straciłem nogę!”, co na to Wellington?

Książka historyczna? Tak, choć także o przywództwie, a to akurat bardzo i zawsze na czasie. Także tu i teraz, w Twojej firmie. Kopalnia materiału do przemyśleń. To zaleta, bo trzeba mysleć. Dla niektórych wada, bo… trzeba myśleć. Nie podają na tacy wniosków, instrukcji oraz rad o byciu autentycznym liderem oraz najlepszą wersją siebie.

Zamiast poradników w rodzaju „Mamy coś dla każdego, bo co minutę rodzi się frajer (pardon, czytelnik)” wolę czytać książki pisane przez historyków. Nie dość, że się człowiek czegoś dowie o źródłach czasów obecnych, to jeszcze dostaje przywódcze przypadki w najczystszej postaci.

DIALOG miód malina podczas bitwy pod Waterloo:

– kula armatnia strzaskała nogę lordowi Uxbridge; spojrzał w dół i powiedział do Wellingtona „Na boga, sir, straciłem nogę!”,

– Wellington, opuszczając na chwilę lunetę, odrzekł „Na boga, sir, istotnie!” i… wrócił do oglądania pola walki (pomagając jednak Uxbridge’owi utrzymać się w siodle do czasu przyjścia pomocy).

Słynny skecz Monty Pythona o oficerze kolonialnym, który opowiada kolegom o stracie nogi nabiera głębszego osadzenia kulturowego :-).

A Ty skąd czerpiesz wiedzę dotyczącą przywództwa? Szkolenia, obserwacja szefów, literatura (jeśli tak, to jaka), metoda prób i błędów, jesteś urodzonym przywódcą i masz to we krwi?

Previous Indeks Ksiąg Nakazanych, cz. 32, Prorocy

Powiązane wpisy

Przywództwo

Czy popularne ankiety badają potencjał przywódczy?

Niedawno zostałem przepytany pod tym kątem przez osobę przygotowującą pracę dyplomową. Zmusiło to mnie samego do zadumy. Według mnie odpowiedź na tytułowe pytanie jest taka: nie robią tego, choć niektórzy

Przywództwo

Dlaczego rządzą nami psychopaci? Bo nikt inny nie chce

Co i rusz wraca jak bumerang teza, że X% szefów w firmach, to psychopaci. Do tego to X ma być wcale nie takie małe. Wniosek: jak nam, (normalnym, oczywiście, jakżeby

Przywództwo

Dlaczego szefowie są tacy słabi? Złe pytanie!

Przez media regularnie przetaczają się wyniki ankiet (bo nie badań) alarmujących, że xx% pracowników uważa, że szefowie są bardzo słabi, wręcz źli. Owe xx, to już duże dziesiątki są. No