„Na boga, sir, straciłem nogę!”, co na to Wellington?
Książka historyczna? Tak, choć także o przywództwie, a to akurat bardzo i zawsze na czasie. Także tu i teraz, w Twojej firmie. Kopalnia materiału do przemyśleń. To zaleta, bo trzeba mysleć. Dla niektórych wada, bo… trzeba myśleć. Nie podają na tacy wniosków, instrukcji oraz rad o byciu autentycznym liderem oraz najlepszą wersją siebie.
Zamiast poradników w rodzaju „Mamy coś dla każdego, bo co minutę rodzi się frajer (pardon, czytelnik)” wolę czytać książki pisane przez historyków. Nie dość, że się człowiek czegoś dowie o źródłach czasów obecnych, to jeszcze dostaje przywódcze przypadki w najczystszej postaci.
DIALOG miód malina podczas bitwy pod Waterloo:
– kula armatnia strzaskała nogę lordowi Uxbridge; spojrzał w dół i powiedział do Wellingtona „Na boga, sir, straciłem nogę!”,
– Wellington, opuszczając na chwilę lunetę, odrzekł „Na boga, sir, istotnie!” i… wrócił do oglądania pola walki (pomagając jednak Uxbridge’owi utrzymać się w siodle do czasu przyjścia pomocy).
Słynny skecz Monty Pythona o oficerze kolonialnym, który opowiada kolegom o stracie nogi nabiera głębszego osadzenia kulturowego :-).
A Ty skąd czerpiesz wiedzę dotyczącą przywództwa? Szkolenia, obserwacja szefów, literatura (jeśli tak, to jaka), metoda prób i błędów, jesteś urodzonym przywódcą i masz to we krwi?
Powiązane wpisy
Albo VUCA, albo CZARNY ŁABĘDŹ. Oba na raz?!?
Zdecydujcie się: CZARNY ŁABĘDŹ czy VUCA?! Bo oba na raz się nie da… Apel kieruje do wielu konsultantów. Takich, co to żyją bieżącymi modami. Co kto gdzieś nie wymyśli, to
Co to jest charyzma? Dar bogów i genów?
Czy charyzma to dar bogów lub genów i trzeba się z nią po prostu urodzić? Całkiem wielu ludzi tak uważa. Twierdzą, że trzeba mieć „to coś” i gdy nie masz,
Dwa koncepty, czym jest zespół: szatnie w San Siro
Poniższe zdjęcie jest wręcz fundamentem tego postu. Zrobiłem je w ostatnią sobotę zwiedzając mediolański stadion San Siro. Sytuacja jest nietypowa, bo dwie wielkie drużyny, Milan i Inter, dzielą jeden miejski