Tyle stylów komunikacji i kultur, jak z tym żyć…?

Tyle stylów komunikacji i kultur, jak z tym żyć…?

Dane wyjściowe: różnorodność osobowości i idących za tym stylów komunikacji. Oznaczamy je np. kolorami i nadajemy nazwy, do tego stosując osie intensywności (np. pomiędzy intro- i ekstrawertzmem). Tyle wariantów, jak żyć, jak się porozumiewać z tak odmiennymi ludźmi?

Równolegle badamy różnorodność kulturową, która uczy np., że coś neutralnego powiedzianego tutaj, jest wpadką gdzie indziej i odwrotnie. Tyle tego do potęgi, no i znowu jak żyć, skoro komunikować trzeba, a wiedzieć wszystkiego „o nich”, zawsze, wszędzie i w każdym kontekście się nie da?

Rozwiązanie 1, taktyczne: czytać, uczyć się o tych stylach i kulturach, wchodzić głębiej i głębiej, ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć i wyciągać wnioski. Zalecane (też bardzo to lubię), acz ma pewną wadę: i tak dasz czasem ciała (patrz ostatnie zdanie drugiego akapitu).

Rozwiązanie 2, strategia postępowania, dzięki której nie zagotuje nam się mózg od rozważania opcji:

„Będąc za granicą raczej obserwować i słuchać, raczej zadawać pytania, czy wyrażać wątpliwości niż wydawać własne kategoryczne sądy”.

Kto jest autorem tak praktycznej i fundamentalnej porady? A pan od legendy z jabłkiem na głowę spadającym, który udzielił jej przyjacielowi wyjeżdżającemu za granicę. Czyli nie tylko z fizyki i matematyki mądrym Newton był. My z kolei możemy zobaczyć, że tak kluczowe kwestie znano już w XVII wieku i… wciąż dobre.

Previous Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.31, Noll, Jung

Powiązane wpisy

Komunikacja

Mega wzrusz Endrju, cz.7, Kansalci

Po opuszczeniu plemienia Kałcze Kałcze Endrju ocknął się tam, gdzie zawsze. Na śmietniku. Życia oraz miasta. Nie dość, że brud i smród, to sensu życia jak nie znał, tak nie

Komunikacja

Ktoś wrzuca link u Ciebie, co robisz?

Publikujesz artykuł lub post. Ludzie komentują. Któryś z nich w komentarzu dodaje link do swojej lub innej publikacji. Co robisz? To stały temat rozmów. I w przestrzeni LI, i FB.

Komunikacja

Dlaczego w LinkedIn jestem jak Predator

Jest taki żart. Predator, przybywszy na Ziemię by zapolować dla rozrywki na ludzi, ściga po dżungli człowieka. Prześwietlając go swoim superwzrokiem stwierdza, że ofiarę łupie w krzyżu, ma ponaciągane ścięgna,