Pytanie na myślenie o myśleniu (własnym też)
Pytanie z zakresu meandrów naszego myślenia, postaw i zachowań. Jest proste:
– jak, Waszym zdaniem, zareagowałaby polska scena polityczna oraz społeczna (także społeczność Linkedina), gdyby poniższa grafika przedstawiała jako Jezusa naszego Donalda T. (czyli Tuska) i pojawiła się na stronie naszego Urzędu Rady Ministrów?
A) politycy opozycyjni (np. panowie Czarnek, Nawrocki, Kaczyński, Mentzen, Braun, Rydzyk itd.) też by zachowali daleko idący dystans i wstrzemięźliwość, odwracając wzrok i pochrząkując z cicha, czyli tak jak to robią teraz, gdy grafikę opublikował Biały Dom z ich Donaldem T. (czyli Trumpem)
B) wyżej wymienieni i ich zwolennicy zagotowali by się od oburzenia, dając temu gremialnie wyraz 24h/dobę i wzywając do krucjaty za zdradę ideałów, Narodu (koniecznie z dużej litery), ideałów, Wiary Ojców i Dziadów (koniecznie z dużej litery).
To takie ćwiczenie, czy jesteśmy z natury spójni i takie same sytuacje oceniamy oczywiście (?) zawsze tak samo, czy może jednak syndrom „swój-obcy” jest biologicznie silniejszy. Ekhm… nauka zna odpowiedź, ale… grawitacja zawsze dotyczy innych, nie nas :-). Czy myślenie o tym samym zawsze prowadzi nas do identycznych ocen? Cóż, „to skomplikowane”, jako rzecze nawet fejsbuk.
Powiązane wpisy
No i balonik pękł, czyli Frankl i poszukiwanie sensu
Wreszcie przeczytałem „Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktora E. Frankla. Wreszcie, bo od lat słyszę praktycznie same zachwyty nad książką. Warto było poczekać choćby z tego powodu, że trafiło mi się
Na czym potyka się Harari
Harari często wypowiada się o skutkach społecznych sztucznej inteligencji, AI. Wywody zwykle prowadzi logicznie i takie np. „Homo deus” warto znać, choć autor ma tendencję do pisania rozwlekłego i jego
Kup w końcu te cholerne bułki, czyli…
DYLEMAT „INTELIGENTNEGO INTELIGENTA” feat Endrju Wrażliwy Występują Inteligentny Inteligent – ponadprzeciętnie wrażliwy i/lub inteligentny, do tego bardzo dobrze (często nawet dogłębnie) oczytany w dobrych książkach (psychologia, filozofia, ekonomia, literatura piękna