Przywództwo
Zaangażowanie 53% to dobrze, czy źle?
Wielkie w sieci nagromadzenie postów utyskujących, że zaangażowanie jest niskie, za niskie i do tego malejące. Wśród wszystkich, czyli od spodu do samej góry organizacji. Posty są pełne szczerego zaangażowania
Użyckiego Skala Przywództwa (patrz poziom 7!)
Od kilku lat widzę postępujący chaos w dyskusjach na temat jakości przywództwa. Autorzy rosnącej lawinowo liczby postów używają w sposób nieskoordynowany przeróżnych określeń, nazw, przymiotników mających wzmacniać ich jakże odkrywczy
Szefa nie zmienisz, ale możesz… zmienić szefa
Pierwsza część zdania to prowokacja. Zwykle traktujemy szefa jak zjawisko pogodowe: wpływu nie mam, mogę się jedynie dostosowywać. Jakże fatalistyczne podejście. Jeżeli jakieś zachowania, czy wymagania szefa są nierealne (np.
Mity przywództwa cz.3: MUSZĘ ZNAĆ WSZYSTKIE ODPOWIEDZI
To dosyć powszechna przypadłość, szczególnie u liderów młodszych stażem. Przychodzi pracownik, kolega, szef, pyta o coś i… przecież nie mogę powiedzieć, że nie wiem! Często wiem, uff, załatwione, biegniemy dalej.
Różnorodność to nie tylko płeć, wiek i orientacja
Obserwuję dyskusje o różnorodności w biznesie. Uderza mnie pewna rzecz. Różnorodność sprowadzana jest najczęściej (hmm…, niemal zawsze) do takiej, którą da się zmierzyć i policzyć wstawiając później do Excela i
Mity przywództwa cz.2: IM WIĘCEJ PRACUJĘ, TYM WIĘCEJ ZROBIĘ
Jeśli nie każdy, to większość z nas wpada w tytułową pułapkę. Też w niej byłem. Efekt? Jaskrawy, bo wcale więcej nie zrobiłem lądując w szpitalu i przechodząc później rekonwalescencję. Do
Mity przywództwa cz.1.1: CO ROBIĄ LIDERZY?
(zanim przeczytasz ten artykuł, sięgnij po „Mity przywództwa cz.1 Jestem liderem firmy”, LINK) Tytułowe pytanie podlega badaniom od dobrych 60 lat. Za prekursora uchodzi Henry Mintzberg, którego artykuł podsumowujący badania
Mity przywództwa cz.1: JESTEM LIDEREM FIRMY
Demetriusz królował w Macedonii ok. 300. p.n.e., czyli po rozpadzie imperium Aleksandra Wielkiego. Uwielbiał królowanie, szczególnie w jego aspektach wojennych, damsko-męskich i przysługujących mu królewskich nadzwyczajnych praw (jak sądził). Oblegał
4-dniowy tydzień pracy, ile jeszcze dywagacji?
Chcesz być rozliczany za godziny, czy za realizację zadań? – większość z nas zapewne odpowie, że za to drugie. Domyślnie uważając, że to oznacza samodzielność sposobu realizacji zadań. Co ma
Organizacja spotkań: zasady skuteczności
Zamiast narzekać (zapewne słusznie), że większość grupowych spotkań jest dramatycznie nieskuteczna i stratą czasu, wprowadź proste reguły. Organizacja spotkań, to nie budowa kosmolotów, sam/a zobacz: 1. spotkanie musi mieć agendę,