Autorefleksja

Autorefleksja

Może wystarczy tych bzdur…

Co i rusz w rozmowach padają argumenty w stylu: a przecież dawniej naukowcy wierzyli w to, dzisiaj wierzą (?) w tamto, więc… wszystko jest możliwe i każda rzecz, w którą

Autorefleksja

„Tylko dla dorosłych”, smakowite cytaty, cz. 8

Takim sprytnym tekstem na obwolucie przeniósł Boy-Żeleński Kartezjusza pod strzechy. Umieścił to ostrzeżenie na… „Rozprawie o metodzie”. Efekt? Sukces wydawniczy, o jakim Kartezjusz mógłby tylko marzyć. Z jednej strony jest

Autorefleksja

Czytam mniej niż wszyscy, dramat…

Popadam w depresję. Moja wiara w siebie gaśnie niczym płomień świecy w przeciągu. Regularnie ludzie w sieci szczycą się, że przeczytali kwintylion książek w roku, co daje od jednej do

Autorefleksja

Mity internetu, cz. 5 / ∞ „Wspierający kosmos”

Mam tu na myśli powszechne bzdury „rozwojowe”, te z pogranicza magii. Zacznę od przypomnienia jakże znanego eksperymentu. Uczestnicy dostają polecenie obserwowania filmiku z meczu koszykówki oraz liczenia np. podań i

Autorefleksja

Wielcy też ściągają, choć to nie ściąganie czyni wielkim

Pierwsze zdanie „Rozprawy o metodzie” Kartezjusza brzmi jak całkiem znakomita, choć cięta, obserwacja: „Zdrowy rozum jest to rzecz ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, że jest w

Autorefleksja

Klasyfikacja dzieł autorów dawnych a nieżyjących

Przygotowanie postu na temat „Człowieka w poszukiwaniu sensu + 2” Frankla (pełny tekst tutaj, link) oraz dyskusja pod nim na LI i FB pomogły mi zwerbalizować sobie odpowiedź na praktycznie

Autorefleksja

No i balonik pękł, czyli Frankl i poszukiwanie sensu

Wreszcie przeczytałem „Człowiek w poszukiwaniu sensu” Viktora E. Frankla. Wreszcie, bo od lat słyszę praktycznie same zachwyty nad książką. Warto było poczekać choćby z tego powodu, że trafiło mi się

Autorefleksja

Kolejna nudna książka spoza nurtu „rozwojowców”

Wszystkim miłośnikom skoków kwantowych i twierdzeń w stylu „Jak dowodzi fizyka kwantowa… [tutaj wpisujemy cokolwiek nam się wydaje i fajnie brzmi]” serdecznie polecam. Może choć czasem wstrzymają dłonie zanim zaczną

Autorefleksja

Euklides, pogromca GenZ!

Wiele się dzisiaj pisze, jak „należy” komunikować z GenZ. Że krótko, prosto, najlepiej kilka zdań, bo tracą skupienie, a najlepiej w formie streszczenia streszczeń, bo i tak do chata wrzucą,

Autorefleksja

Lepiej czytać cokolwiek niż w ogóle? Eee… tam

Tytułowe twierdzenie słyszę całkiem regularnie od dzieciństwa. Przez długi czas też w nie wierzyłem. Wreszcie zadałem sobie fundamentalne pytanie „A skąd to wiesz?”. No i obawiam się, że to jednak