Ile można mieć ciastek, czyli czy sukces ma cenę?
Life-balance ważny? Ważny. Wellbeing ważny? Też ważny (cokolwiek to jest). Zdrowie i sen ważne? Bardzo ważne. Czas dla rodziny ważny? Absolutnie ważny, długoterminowo może być nawet najważniejszy. Da się to wszystko zawsze bezproblemowo łączyć z ambitnymi celami i pasjami? Nie da się. Wyrastające ponad przeciętność ambicje i sukcesy mają jednak cenę.
Jeśli cele stawiasz sobie ambitne, wyrastające ponad wspomnianą przeciętność, to bez poświęceń się nie obędzie. „Krew, pot i łzy” ambitnych nie ominą. Żeby mieć ciastko i zjeść ciastko, trzeba mieć dwa ciastka. A życie mamy tylko jedno, nie dwa. Jeśli inwestujemy w coś masę czasu i energii, to na inne rzeczy musi ich zabraknąć, bo to zasoby skończone. Próby maksymalizacji wszystkich obszarów życia kończą się porażką.
To post optymistyczny czy pesymistyczny? Optymistyczny jak najbardziej! Przez to, że realny. Gdy mierzymy się z realnymi wyzwaniami (analizą ceny, jaką my i nasze otoczenie jesteśmy gotowi zapłacić za nasze pasje), a nie wyidealizowanym i nieosiągalnym stanem, jest szansa, że to ogarniemy. Że zdefiniujemy kompromisy i stany określane jako „wystarczająco dobre” i one będą naszym drogowskazem. Inaczej frustracja aż po depresję.
Zdjęcie znaczące: niby poleguję, ale… po wejściu na szczyt.
Powiązane wpisy
Zachowania, czyli „Czy nas dwóch jest, czy ja jeden?”
Zacznijmy od małego eksperymentu. Odpowiedzmy sobie, jaka jest osoba, która tak opisuje swoje zachowania (prawdziwe! same fakty): bardzo kocham swoją rodzinę; rodzina jest dla mnie najważniejsza i daję temu wyraz
Czy AI to nazwa handlowa? Cz.2 i (chyba) ostatnia
Zadaj sobie proste pytanie. Jeżeli zatrudniasz pracownika i kluczowym kryterium jest jego/jej wysoki poziom inteligencji, to czego po nim później oczekujesz i do jakiego rodzaju pracy chcesz go/ją wykorzystać? Odważnie zakładam,
Marka osobista: na kilogramy, czy na sztuki?
Trochę pojawiło się ostatnio rankingów „królów LI” oraz… afer. Czasem z udziałem tychże królów. Zawsze pojawia się wtedy pojęcie marki osobistej. Używane tak, jakby był jej jeden rodzaj, do tego