Serie książkowe, jakże ważne w moim życiu
Z ciekawości ostatnio przeleciałem okiem przez księgozbiór. Okazuje się, że mam przedstawicielki (książka jest kobietą) przynajmniej trzydziestu bardzo różnorodnych serii wydawniczych. Daje to potężną część tegoż księgozbioru. Najliczniejsza, powieściowa Nike wydawnictwa Czytelnik, to ponad dwieście tytułów.
Gdy się nad tym zastanowić, to serie książkowe odegrały i odgrywają bardzo istotną rolę w moim postrzeganiu i rozumieniu świata, rozwijaniu i wiedzy, i wrażliwości. Chwała wydawnictwom i ich redaktorom za tworzenie konceptów, które bazując na wrodzonej skłonności do zbieractwa i konsekwencji w działaniu dają tak potężny materiał. Do tego często z tak nieoczywistych miejsc. No bo o ile marmurkowe Biografie Sławnych Ludzi, czy tzw. seria ceramowska (obie PIW), to okazy oczywiste i powszechnie znane, to widoczne na zdjęciu serie literatury węgierskiej (Wydawnictwo Literackie) i bułgarskiej (Czytelnik), to już nieco mniej popularne rzeczy, a potrafią być nie mniej ciekawe.
Nie będę spamował listą wszystkich ponad trzydziestu serii, których przedstawicielki posiadam. Też zapewne jakieś masz.
PS dzisiaj Światowy Dzień Serii Wydawniczych. Sam go ustanowiłem przed chwilą :-).
Powiązane wpisy
Gdyby Kirk czytał Rawlsa…
Jednoaktówka z dwoma aktorami. Aktor nr 1, Charlie Kirk, amerykański działacz prawicowy, z tych skrajnych, zamordowany niedawno strzałem z broni palnej. Aktor nr 2, John Rawls, amerykański filozof zajmujący się
Bądź sobą – jaki piękny mit internetów…
Krótka historia w trzech aktach, z których ostatni proponuje „Co z tym fantem zrobić”. Krystaliczne JA Ludzki duch jest niczym dwukonny zaprzęg. Jeden z koni prze ku górze, ku ideom
Jordan B. Peterson, „12 życiowych zasad”, recenzja
Najkrócej – rozczarowanie roku, niestety… Z rozdziału na rozdział mina mi rzedła, a lektura stawała się męką. Oczekiwałem ważkich przemyśleń filozofa, otrzymałem stek fejsbukowych haseł. Żenująca lektura, której popularność może