Serie książkowe, jakże ważne w moim życiu
Z ciekawości ostatnio przeleciałem okiem przez księgozbiór. Okazuje się, że mam przedstawicielki (książka jest kobietą) przynajmniej trzydziestu bardzo różnorodnych serii wydawniczych. Daje to potężną część tegoż księgozbioru. Najliczniejsza, powieściowa Nike wydawnictwa Czytelnik, to ponad dwieście tytułów.
Gdy się nad tym zastanowić, to serie książkowe odegrały i odgrywają bardzo istotną rolę w moim postrzeganiu i rozumieniu świata, rozwijaniu i wiedzy, i wrażliwości. Chwała wydawnictwom i ich redaktorom za tworzenie konceptów, które bazując na wrodzonej skłonności do zbieractwa i konsekwencji w działaniu dają tak potężny materiał. Do tego często z tak nieoczywistych miejsc. No bo o ile marmurkowe Biografie Sławnych Ludzi, czy tzw. seria ceramowska (obie PIW), to okazy oczywiste i powszechnie znane, to widoczne na zdjęciu serie literatury węgierskiej (Wydawnictwo Literackie) i bułgarskiej (Czytelnik), to już nieco mniej popularne rzeczy, a potrafią być nie mniej ciekawe.
Nie będę spamował listą wszystkich ponad trzydziestu serii, których przedstawicielki posiadam. Też zapewne jakieś masz.
PS dzisiaj Światowy Dzień Serii Wydawniczych. Sam go ustanowiłem przed chwilą :-).
Powiązane wpisy
Co zrobiłem, gdy zasięgi postów spadły?
Tak, potwierdzam, od stycznia 2025 zasięgi walnęły o beton. Zaznaczam, za siebie piszę, nie za miliony. „O beton” oznacza circa-about ponad połowę rok do roku. Pod tym względem to był
Przesłanek kilka głupienia wróbla Ćwirka (*)
Czy używając AI w swojej masie będziemy słabnąć intelektualnie (aż po mierzalne IQ)? Są, ba, były do przewidzenia od dawna (patrz ostatnie dwa akapity), przesłanki wskazujące na taką możliwość. Zmierzmy
Pytanie na myślenie o myśleniu (własnym też)
Pytanie z zakresu meandrów naszego myślenia, postaw i zachowań. Jest proste: – jak, Waszym zdaniem, zareagowałaby polska scena polityczna oraz społeczna (także społeczność Linkedina), gdyby poniższa grafika przedstawiała jako Jezusa