Futurolog AI: profesja najwyższego ryzyka

Futurolog AI: profesja najwyższego ryzyka

Jaki zawód na początku wieku uznawano za jeden z absolutnie najtrudniejszych do automatyzacji? Chwila napięcia, werble, nadal werble, bo był to…

…kierowca samochodu ciężarowego.

Tak jest, pojazdu, którego autonomiczne prototypy są od całkiem sporego czasu rozwijane i testowane w tylu ośrodkach.

Waymo, Aurora, TuSimple, Gatik, Plus, Kodiak Robotics, Daimler Truck, Einride, Locomation, Embark, Torc Robotics, Waabi, Robotic Research, Outrider, Pronto i inne. Pojazdu, którego prototypy Komatsu zastosowało w kopalni odkrywkowej już w… 2007 roku.

W USA planuje się wprowadzenie w 2027 roku konwojów samochodów ciężarowych, w których kierowca znajdować ma się w pierwszym, a pozostałe są już autonomiczne (dla wojska jest to badane i rozwijane od lat). Nawet jeżeli nastąpi poślizg, to nie o dziesięciolecia, a lata. Przyczyny są proste. Po pierwsze, brak kierowców (także w Polsce). Po drugie: to człowiek jest przyczyną absolutnej większości wypadków.

W urzeczywistnieniu idei autonomicznych pojazdów coraz mniej przeszkadza technologia. Ta sobie zaczyna doskonale dawać radę.

Przeszkodę stanowią:

– kwestie prawne; np. człowieka wsadzamy do więzienia za spowodowanie wypadku i uznajemy czyjąś śmierć lub kalectwo za „zadośćuczynione”, a w przypadku zdarzenia z automatem?

– pozostali uczestnicy ruchu, czyli jakże nieprzewidywalni ludzie.

Inny przykład: już w 16. lokalizacjach intensywnie testowane jest w warunkach rzeczywistych interakcji z ludźmi rozwiązanie Beep, czyli autonomiczne busy (sprawdź w sieci). Wożą ludzi wśród ludzi.

Futurologom AI historię tę dedykuję. Bo tych jakoś mnoży się na potęgę.

Zapraszam też do artykułu powiązanego, czyli „Człowiek i sztuczna inteligencja, AI; symbioza” (LINK).

Previous Czy Sztuczna Inteligencja jest inteligentna?
Next AI, czyli strachy na lachy...

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Freud, „Wizerunek własny”, recenzja nr 9

„Nauka ta rzadko potrafi sama bez wsparcia innych dziedzin załatwić jakieś zagadnienie, ale wydaje się, że jest powołana, aby najrozmaitszym naukom dostarczyć ważnych przyczynków”. Kto i o czym to napisał?

Autorefleksja

Autorefleksja, czyli o pożytku posiadania wagonu amunicji

Trzy z moich poprzednich artykułów dotyczyły kilku węższych obszarów autorefleksji. Łatwo te artykuły odnaleźć, bo…, cóż za niespodzianka, w ich tytule zawarte jest słowo kluczowe „autorefleksja” (wedle zasady – jeśli

Autorefleksja

Świat rzeczy i ja, moja własna relacja

Te rękawice ze zdjęcia są moje. To wyraz pewnej postawy życiowej i relacji ja – świat rzeczy. Służyły mi w domu i ogrodzie ponad 25 lat… To nie przypadek. Moja