Wzmocnienie pozytywne
Ubiegłe stulecie. Młody podchorąży jest na pierwszej praktyce w prawdziwym wojsku. Pośród innych obowiązków przypada mu też „Służba”, czyli 24h dyżuru i pilnowania bieżących spraw kompanii. Pasek na brodzie, latanie jak kot z pęcherzem za wszystkim, co potrzebne przełożonym. Miało się wtedy pomocnika, żołnierza służby zasadniczej. Podchorążemu przypadł w udziale jeden z tych gniewnych i jakby mniej szanujących dyscyplinę.
Teren kompanii był, hmm…, lekko zapuszczony, więc oprócz ww. latania, żołnierz dostał zadania przywracające blask oknom. Szczęśliwy nie był, bo przecież na ochotnika się nie zgłaszał. Ani do wojska, ani do tej roboty. Potraktował to też jako zemstę/karę/spisek za swoje wcześniejsze wyskoki (co akurat prawdą nie było, ale miał prawo myśleć, co chciał).
Zrobił kawał dobrej roboty. Blask oknom przywrócił. Szczęśliwy nie był nadal, co wyrażał wzrokiem, postawą i pomrukami. Wtedy młody podchorąży powiedział coś takiego:
„W uznaniu ciężkiej i wzorowej służby wystąpię do dowódcy kompanii o urlop nagrodowy”.
Wzrok żołnierza (któremu właśnie runęła teoria świata) i jego dalsza postawa sprawiły, że młody podchorąży zrozumiał fundamentalną zasadę w kierowaniu ludźmi:
- chwal i nagradzaj, do tego konkretnie mówiąc, za co. Skuteczniejsze niż groźba kary.
Powiązane wpisy
Motywacja. Ile można kręcić korbą…?
Ostatni artykuł dotyczący motywowania ludzi ze swojego zespołu spotkał się z bardzo dużym oddźwiękiem (LINK). Jego osią była sugestia, by skłaniając ludzi do większego wysiłku (wydatkowania energii i czasu) równolegle
Motywacja totalna, sposób uniwersalny
Historia prawdziwa. Proces rekrutacji na stanowisko menedżerskie w fabryce. Gdzieś na wschód od Polski. Prowadzę spotkanie kandydata z zachodnioeuropejskim klientem. Przychodzi pora na omówienie tematu przywództwo i motywacja. Klient pyta:
Mity przywództwa cz.2: IM WIĘCEJ PRACUJĘ, TYM WIĘCEJ ZROBIĘ
Jeśli nie każdy, to większość z nas wpada w tytułową pułapkę. Też w niej byłem. Efekt? Jaskrawy, bo wcale więcej nie zrobiłem lądując w szpitalu i przechodząc później rekonwalescencję. Do