Archive
Męczę trudnymi pytaniami, czas na radość!
Radujesz się? Kluczowe momenty, gdy opada pył bitewny i po 1,5 roku męczenia uczestników MBA-SGH, sami torturowani mówią, że warto było :-). Mój przedmiot to ich, celowo, najdłuższa podróż podczas
Znawcom sztuki zdegenerowanej dedykuję
Tak, pani minister od sztuki nie ma mądrych doradców albo i ma ale ich nie słucha. Najpierw rzuca niezbyt nieprzygotowany pomysł (i chyba niezbyt dobrze wcześniej konsultowany), żeby opodatkować innych
Po co te słowniki i encyklopedie? I tak wiemy lepiej…
Zacznę od wniosku: zanim zaczniemy pod postami rozgrzewać klawiaturę, weźmy oddech i sprawdźmy, czy to, co nam się wydaje ma podstawy. Bo może nie mieć. A teraz właściwa historia jako
„Toskania dla Toskańczyków”!
Nasze czasy zupełnie inne niż wszystkie, bo są nasze, czy może odgrywamy takie same scenariusze w coraz to nowych dekoracjach? Rok 1353, Florencja podpisuje z Viscontimi (Mediolan) traktat pokojowy sankcjonujący
Dlaczego kandydat ma rzucić dla nas pracę?
Post w tandemie z poprzednim, gdzie pytałem „Dlaczego oni mieliby chcieć z Tobą rozmawiać?”. Odwracamy perspektywę. Jakie jest bodajże najtrudniejsze pytanie zadawane firmom, dla których zaczynam rekrutację? Czytaj: menedżerom rekrutującym.
Dlaczego mieliby chcieć z Tobą rozmawiać?
Długo się przymierzałem do tego posta. I bardzo dobrze, bo ostatecznie postanowiłem zrobić to w wersji Extra-Short (1580 znaków). Nie dla mitycznych sześciolatków. Dla ludzi z dojrzałością myślenia. Czyli jakich?