„Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii”
Te słynne słowa premiera Wielkiej Brytanii, Lorda Palmerstona, można interpretować dosyć szeroko. Od pochwały pragmatyzmu i dbałości o cel nadrzędny aż po przyzwolenie na łamanie wszelkich reguł. Całkiem sporo z nas jednak raczej pokiwa głową ze zrozumieniem uznając, że bardziej to pierwsze (dbałość o długoterminowy cel nadrzędny, czyli pozycjonowanie kraju) niż drugie (np. dzisiejszy trumpizm).
Wielka Brytania akurat była wtedy potęgą i miała narzędzia do działania siłowego w stylu „Będzie po naszemu albo wcale”. Mimo to preferowała politykę, myślenie i patrzenie za czwarty zakręt, nie tylko za ten najbliższy.
A my? Cóż, mamy najnowszy przykład, gdy krew zalewa oczy i rozum, przypominając nam określenie „tromtadracja”. Rzecz oczywiście o ostatniej decyzji p. Nawrockiego odebrania prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.
Polityka długoterminowa i skuteczna (!) polegałaby na jednoznacznym głoszeniu pamięci pomordowanych rodaków, równie jednoznacznym wskazywaniu ówczesnych winnych oraz używaniu narzędzi politycznych do naciskania na Ukrainę (choćby jej plany dołączenia do UE), by to krok po kroku uznała i wpisała przeszłe zbrodnie we wspólną politykę pojednania. Wtedy jest szansa, że pomimo tragicznego wczoraj, jest pole do budowania solidnego dzisiaj, nie mówiąc o jutrze.
Tymczasem p. Nawrocki wybrał metodę „Kopnę cię w kolano, walnę bejsbolem w głowę, zastrzelę kuzyna”, dobrze znaną z kibolskich ustawek lub rozgrywek mafijnych. Skuteczność? Żadna, wiemy to dobrze. Tylko nakręca spiralę. Przecież druga strona nie mówi wtedy „Ach, teraz rozumiem, jak mi przykro, już nie będziemy”, tylko szuka odwetu, albo sojuszy z kim innym. A ma z kim.
Polsce ta decyzja w żaden sposób nie służy. Izoluje nas. Putin zaciera ręce. To decyzja obliczona tylko na rynek wewnętrzny, na walkę o głosy wyborcze z braunistami, mentzenistami itd. A Polska? Wywoła wzruszenie ramion na świecie. Do tego znowu sama się izolowała, a polskim firmom sami przymykamy rynek odbudowy Ukrainy. Zaczynam wątpić, czy Nawrocki i PiS to tylko rosyjscy pożyteczni idioci, czy jednak nie coś więcej (?).
PS Gulbinowiczowi orderu nie odebrał. Czyli molestowanie dzieci jest ok. W sumie się zgadza, jego niby kolega też przecież chroni molestujących.
Powiązane wpisy
Dlaczego szefowie są tacy słabi? Złe pytanie!
Przez media regularnie przetaczają się wyniki ankiet (bo nie badań) alarmujących, że xx% pracowników uważa, że szefowie są bardzo słabi, wręcz źli. Owe xx, to już duże dziesiątki są. No
Zajeżdżamy ludzi, płacimy słabo, co pan proponuje?
To prawdziwa historia. Na spotkaniu z zarządem pewnej firmy usłyszałem właśnie takie zdanie, jak w tytule. Dodatkową informacją był bardzo duży poziom rotacji ludzi, równie niski zaangażowania oraz oczekiwanie właścicieli,
Czego uczy Drużyna Pierścienia? Cz. 1 z 2
Od razu się wytłumaczę. Tytuł jest prowokujący i metaforyczny. Po lekturze artykułu tytułowa Drużyna Pierścienia ma nam po prostu przypominać dwa ważne zagadnienia przywódcze (bo nie nauczy nas niczego). Zagadnienia,