Nieformalny lider, co robi, jak wpływa?
Uwielbiam niestandardowe zamówienia. Co mam na myśli pisząc „niestandardowe”? Takie, które muszę wykonać pierwszy raz w życiu i przez to będące wyzwaniem intelektualnym. Muszę od zera przemyśleć zadany temat, a później poskładać to w formę warsztatu lub wykładu. Ostatnio zostałem poproszony o przygotowanie półdniowego warsztatu z kilkunastoma osobami na temat „ROLA NIEFORMALNEGO LIDERA”.
Materiałów na ten temat jak na lekarstwo, a i te, które internet podrzuca, charakteryzują się raczej dużym stopniem ogólnikowości. Podzieliłem kwestię na cztery zagadnienia:
1. Jakie czynniki sprawiają, że możemy zyskać w grupie miano nieformalnego lidera? Wyodrębniłem 8, grupa dodała jeszcze 3
2. Które z tych czynników dotyczą Ciebie? To był bardzo praktyczny fragment, bo dotyczył każdego uczestnika warsztatów z osobna. Porównaliśmy przy tym to, co się każdemu wydaje na jego temat z tym, co uważa otoczenie
3. Co w codziennej praktyce robi nieformalny lider? Wyodrębniliśmy 7 kategorii działania
4 Co i jak w praktyce tego konkretnie zespołu i jego codziennych kontaktów oznacza bycie nieformalnym liderem? Zarysowaliśmy to, ledwie napoczynając, bo… zespół niezależnie ode mnie zaplanował już sobie taką sesję we własnym gronie dzień później (fantastycznie!).
Wszystko to na przykładach z biznesu, sportu, polityki oraz kultury i historii. Zarówno po stronie szans, jak i zagrożeń opacznego i egoistycznego traktowania takiej roli. To wszystko w oparach dystansu do samych siebie i poczucia humoru. Uff…
Uwielbiam niestandardowe zamówienia. To konkretnie może teraz już przejść do przegródki „Darek w to umie i ma w ofercie” :-).
Foto nieprzypadkowe. W notatkach zapisywałem sobie nieformalnego lidera skrótem NFL, a to przecież skrót od ligi futbolu amerykańskiego. Po chwili uświadomiłem sobie, że to głębszy przykład, bo w sporcie zespołowym istnieje pojęcie zdobycia lub utraty zaufania szatni, czyli zespołu, w którym prym wiodą… nieformalni liderzy.
Powiązane wpisy
„Na boga, sir, straciłem nogę!”, co na to Wellington?
Książka historyczna? Tak, choć także o przywództwie, a to akurat bardzo i zawsze na czasie. Także tu i teraz, w Twojej firmie. Kopalnia materiału do przemyśleń. To zaleta, bo trzeba
Turkus to jeszcze biznes, czy już religia? CZĘŚĆ II
W pierwszej części artykułu wskazałem, jak bardzo koncepcja turkusowe organizacje kopiuje wybrane elementy wielosetletniej tradycji myśli ludzkiej. Pretendując do „redefiniowania” organizacji sięga po odpryski założeń komun miejskich z początków średniowiecza, postulatów
Jak z grupy ludzi zrobić zespół? Dwie reguły
Można w pierwszym odruchu odpowiedzieć, że zespół tworzy zaufanie, lojalność, wspólnota celów, czy inny tego typu element. Są to jednak dosyć oczywiste, ogólne i abstrakcyjne czynniki. Żaden z nich nie