Zaskoczenie i story w prezentacji, Użycki w kajdanach…
Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Wprawdzie nikt nie zginął, ale… ciekawie było :-).
Dzisiaj prowadziłem ostatnie ćwiczenia ze słuchaczami MBA-SGH. Dotyczyły komunikacji, w tym zasad budowania relacji z naszymi rozmówcami. Relacji w sensie:
- jak wciągnąć do słuchania,
- jak utrzymać uwagę,
- jak sprawić, żeby zapamiętali nasz przekaz.
Jednymi z ćwiczonych elementów było wprowadzenie przemyślanego zaskoczenia i story. No i się „doigrałem”, bo jeden z uczestników podążył tą ścieżką, czyniąc bohatera… ze mnie :-). Proszę spojrzeć na zdjęcie ilustrujące ten post i wszystko jasne. Świetna robota! Z ogromną przyjemnością ubłagałem słuchacza, by mi to zdjęcie przesłał i pozwolił pokazać jako ilustrację omawianej tematyki. Zaskoczenie i story jak znalazł, uwaga sali zdobyta w kilka sekund. Moja też…
Przy okazji, dla wątpiących – to fotomontaż… Mam nadzieję, że nie proroctwo ha ha ha!
Powiązane wpisy
Czy HR potrafi mówić językiem biznesowym?
Czyli mówić tak, żeby inni słuchali Od wielu lat trwają dyskusje czy dział HR potrafi mówić językiem korzyści biznesowych promując realizowane projekty począwszy od wykazania dowodu konieczności wdrożenia danego projektu,
Dlaczego w LinkedIn jestem jak Predator
Jest taki żart. Predator, przybywszy na Ziemię by zapolować dla rozrywki na ludzi, ściga po dżungli człowieka. Prześwietlając go swoim superwzrokiem stwierdza, że ofiarę łupie w krzyżu, ma ponaciągane ścięgna,
Z podręcznika rekrutera i rekrutowanego cz. 3
Rozmowa rekrutacyjna Struktura rozmowy rekrutacyjnej: powitanie / ewentualny “small talk” rozluźniający przedstawienie siebie i uczestników, swojej firmy oraz stanowiska, na które odbywa się rekrutacja, to kluczowa kwestia dla końcowego sukcesu,