Strzał we własną stopę jako cel biznesowy?
Mój zasadniczy cel współpracy z liderami można określić jako biznesowy strzał w stopę. Ten cel charakteryzuję krótko i otwarcie już na etapie wstępnych rozmów i podejmowania decyzji. Brzmi następująco:
„Masz się jak najszybciej uniezależnić od rozmów ze mną i działać samodzielnie”.
Czyli… jak najszybciej masz przestać być moim klientem. Zwykle to oznacza pakiet do sześciu spotkań w kilkutygodniowych odstępach. A czasem wystarcza wręcz jedna rozmowa (bez fazy „klient”).
Efekty, to zdyscyplinowanie obu stron w:
– określeniu celu/celów procesu i sposobów mierzenia ich realizacji („Wydaje mi się, że działa”, to za mało)
– przygotowaniu się do każdego spotkania (żadnego wchodzenia z biegu, żeby „pogadać”)
– określeniu, co się będzie dziać między spotkaniami (praca własna!)
– trzymaniu się agendy, że na każdym spotkaniu omawiamy zarówno kwestie bieżące wynikające z celu, jak i długoterminowe, często wychodzące poza obecne miejsce pracy, żeby nie ugrząźć w kołowrotku codzienności.
Praktyka dowodzi, że strzał w stopę jest pozorny. Lider dalej działa samodzielnie, ja unikam rutyny. A biznesowo? Jedno słowo: rekomendacje.
Zapraszam też do lektury artykułu manifestu, który przez lata nie stracił na aktualności. Wręcz wszedł w fazę „A nie mówiłem?” (LINK), bo dzisiaj coraz więcej osób odwołuje się do takiego trybu działania
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.19, Fallon
J. FALLON, MÓZG PSYCHOPATY, GWP Autor to amerykański neurobiolog, profesor psychiatrii, anatomii i neurobiologii Uniwersytetu Kalifornijskiego. Zajmuje się badaniem mózgu pod kątem czynników genetycznych depresji, schizofrenii, nałogów, zaburzeń osobowości, inteligencji,
Coaching – dokąd doszliśmy?
Z ukochanego przeze mnie gotowania w głowie (własnej) zaczyna się rodzić kolejna seria postów tematycznych. Obok wciąż rozwijanych cyklów poświęconych Autorefleksji, Przywództwu, Komunikacji i Rozwojowi otwieram dziś następny – Coaching
Chce się żyć! Teraz nawet bardziej!
Generalnie chce mi się żyć bardzo. Dzięki genom, wychowaniu i autorefleksji wiodę żywot dobry i świadomy. Ale… są takie chwile, gdy chce mi się żyć jeszcze bardziej! Dzisiaj jest taka