Uważność w praktyce, czyli OKNO w rozkładzie dnia

Uważność w praktyce, czyli OKNO w rozkładzie dnia

Uważność w praktyce – jednym z moich największych zwycięstw (nad sobą samym) jest zrozumienie i zastosowanie fundamentalnej zasady:

OKNO w ROZKŁADZIE DNIA jest tak samo ważnym elementem jak coś, co ten kalendarz wypełnia.

Mam na myśli nie 15 minut przerwy na spojrzenie w niebo, kanapkę i toaletę… Mam na myśli pakiet 1-1,5h, który świadomie zostawiam wolny na… myślenie, na rzeczy ważne, które muszę poukładać w głowie, na spokojne wykonanie kluczowego zadania itd. Gdy np. mam zaplanowane 3 spotkania, co zostawia jeszcze teoretycznie czas na kolejne, to świadomie odmawiam dalszych (poza czymś super-hiper-ekstra, czyli niezwykle rzadkim). Mimo że patrząc w kalendarz niby czas na nie jest. Dla mnie taki kalendarz jest wypełniony już po brzegi. Tworzę sobie przestrzeń na myślenie i rozwiązywanie zadań na poważnie. Zrozumiałem to oczywiście po przejściu przez iluśletnią fazę „dzikiego multitaskingu” i doszedłem do wniosku – wystarczy tego bezsensu. Uważność może nie jest moim ulubionym słowem, ale w tym przypadku jest coś na rzeczy.

Previous Turkus to jeszcze biznes, czy już religia? CZĘŚĆ II
Next Źródła wiedzy o sobie, część 1, przeglądy kadrowe

Powiązane wpisy

Inne

Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.12, Lyubomirsky

SONYA LYUBOMIRSKY, MITY O SZCZĘŚCIU, Laurum Autorka jest profesorem psychologii na University of California. Przedmiotem jej badań naukowych jest temat ważny dla nas wszystkich, czyli właśnie szczęście. Kluczem jest tutaj

Inne

Indeks Ksiąg Nakazanych, cz. 13/14, Setiya, Użycki

KIERAN SETIYA, KRYZYS WIEKU ŚREDNIEGO, PORADNIK FILOZOFICZNY, Kultura LiberalnaDARIUSZ UŻYCKI, CZY JESTEŚ TYM, KTÓRY PUKA?, Słowa i Myśli Dzisiaj wyjątkowo dwie książki. Powód pierwszy: obie stanowią świetne rozwinięcie mojego posta

Inne

Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.2, Plomin

ROBERT PLOMIN, MATRYCA, JAK DNA PROGRAMUJE NASZE ŻYCIE, Copernicus Center Press Jeżeli kiedykolwiek chcemy zabrać głos w dyskusji „Geny czy wychowanie?”, bez znajomości tej książki raczej nie powinniśmy otwierać ust.