Smoków badaczom dedykuję
„Jak wiadomo, smoków nie ma. Prymitywna ta konstatacja wystarczy może umysłowi prostackiemu, ale nie nauce, ponieważ Wyższa Szkoła Neantyczna tym, co istnieje, wcale się nie zajmuje; banalność istnienia została już udowodniona zbyt dawno, by warto jej poświęcać choćby jedno jeszcze słowo.
Tak tedy genialny Kerebron, zaatakowawszy problem metodami ścisłymi, wykrył trzy rodzaje smoków: zerowe, urojone i ujemne. Wszystkie one, jak się rzekło, nie istnieją, ale każdy rodzaj w zupełnie inny sposób”.
ODWAGI, I TY MOŻESZ ZOSTAĆ KEREBRONEM!
A jak? Najlepiej zacząć bezpiecznie. Np. od „Najważniejsze, to być sobą, bo miłość zwycięża wszystko, a w sprzedaży najważniejsze jest [wstaw cokolwiek], co o tym sądzisz?!”. Później już z górki idzie z tymi smokami. Przechodzi się na markę osobistą, a z czasem telewizje śniadaniowe i internety stoją otworem. „Jak wiadomo, smoków nie ma…”.
Cytat: Stanisław Lem, Cyberiada, 1965, Wyprawa trzecia, czyli smoki prawdopodobieństwa. Era przedinternetowa. Mamy właśnie rok Stanisława Lema.
Powiązane wpisy
Natura czy kultura? Geny czy wychowanie?
Odpowiedź na to pytanie przechodzi od ponad dwóch tysięcy lat spore zawirowania. Łatwo dziś rzucić, że jedno i drugie. Ale to zbyt trywialne. Pomiędzy wspominanym już w starożytności „Jesteś, jaki
Masz swoją górę na horyzoncie?
Firmy od dziesiątków lat definiują swoje misje i wartości. Nawet słynna książka Jacka Welcha „Winning” zaczyna się właśnie od analizy tych pojęć i ich znaczenia dla sukcesu każdej organizacji. Oba
Clausewitz czy Foucault? O naturze człowieka…
Zapewne większość wie, kto to Clausewitz. Zapewne większość kojarzy najsłynniejszy cytat z jego dzieła „O wojnie”, wskazujący, że wojna jest niczym innym niż kontynuacją polityki, tyle że prowadzonej innymi środkami.