Gdzie jest autorefleksja? Wszędzie!
Moją najnowszą książkę o komunikacji możesz obejrzeć i kupić TUTAJ (LINK)
Cokolwiek robimy, to ciągle my. Bardzo więc możliwe, że ujawnią się tam istotne cechy naszego charakteru. Po tysiącach godzin spędzonych w grach olśniło mnie, że mam tam powtarzalne zachowania. Czy to w sposobie rozwijania cech bohatera, czy to w konkretnych sytuacjach. Co ważniejsze (bo gra to nie życie), znajduje to odzwierciedlenie i w ankietach osobowościowych, i w tzw. realu (to decyduje).
WNIOSEK: obserwuj swoje zachowania wszędzie, także podczas czynności pozornie mniej istotnych. Niosą rzekę informacji na Twój temat.
Przykład 1: po pokonaniu smoka i wyjściu z zamku towarzysz mówi „Idź do wioski; tam jest kowal; on ci powie, co dalej”. Co zrobiłem? Kowal nie zając, więc… w lewo i do lasu po przygody. Do kowala dotarłem po kilku dniach, na swoich warunkach.
Fragment mojej ankiety osobowościowej: „Nie lubi szczegółowych instrukcji”.
Przykład 2: rozwijanie cech bohatera gry; zawsze dominują te cechy: Inteligencja i Charyzma; moje fundamentalne założenie brzmi „Zaczynam od rozmowy”; trzecia cecha na identycznym poziomie, to Siła. Raz, że w okrutnym świecie to warunek przetrwania; dwa, że skoro nie chcesz rozmawiać, to mam inne środki perswazji.
Fragment ankiety osobowościowej: „Może mieć tendencję do szybkiego przechodzenia od przekonywania do rozkazywania”.
Teraz warto wrócić do Wniosku.
PS Stąd popularność tekstów typu „Czego nauczyło mnie chodzenie po górach, taniec, gra w cymbergaja itd.”. Cokolwiek nie robimy, to ciągle my.
Powiązane wpisy
Czy Twój umysł jest jak starożytny miecz? Rzecz o pasji
Z racji aktywności doradcy od wielu lat przychodzi mi także analizować CV, a później omawiać z autorami ich karierę, życie, plany.
Smoków badaczom dedykuję
„Jak wiadomo, smoków nie ma. Prymitywna ta konstatacja wystarczy może umysłowi prostackiemu, ale nie nauce, ponieważ Wyższa Szkoła Neantyczna tym, co istnieje, wcale się nie zajmuje; banalność istnienia została już
Człowiek ten sam, ale nie taki sam
Te dwa zdjęcia dzieli 37 lat. Pierwsze jest z listopada’86, drugie z lutego’24. Łączy je miejsce (Babia Góra), bohater oraz warunki – potężny szarpiący wiatr wbijający miriady igieł lodu w