Pracownik nie zgłasza problemów, czyli…?
Jakże często dla zapracowanego i zagonionego do rogu przez codzienność szefa to oznacza, że… problemów nie ma, czyli dobrze jest. Bo gdyby miał problem, to by przyszedł i powiedział, prawda? No… nieprawda.
Wielu ludzi ma mentalny problem, by zainicjować rozmowę, że próbowali tego, tego i tego, rozkminili to i to i… nadal nie wiedzą, co dalej. Drepczą w miejscu jak nakręcana kaczuszka po napotkaniu ściany. Albo czekają na nowe dane (bo nie wiedzą, gdzie i jak je zdobyć), albo liczą na to, że problem sam się rozwiąże.
Jest jeszcze trzecie „albo”. Lider (czyli Ty, ja, ten pan, tamta pani) nie tworzy środowiska do otwartego dzielenia się spostrzeżeniami, doświadczeniami, problemami (nie bójmy się tego słowa, Voldemort istnieje). Nie tworzą środowiska swojej naturalnej dostępności. Niby prowadzą politykę otwartych drzwi (?), ale najlepiej, żeby nie przychodzili i nie zawracali głowy.
Sugestia fundamentalna: obserwuj, pytaj, słuchaj w trybie ciągłym. To jest istota naszej codziennej pracy lidera. Formalnego, czy nie, bez znaczenia. Nie każdy z nas jest Napoleonem, który z racji geniuszu i okoliczności może mieć wywalone na innych. Okazało się, zresztą, że on też nie mógł i się na tym przejechał.
UWAGA, teraz będzie trudniej: pracownik nie inicjuje rozmowy o problemach osobistych, choć widać, że coś nim trzepie i to tak, że wpływa na jakość jego pracy, co robić? Wychodzić z założenia, że kwestie osobiste zostawiamy przed wejściem do pracy, a gdy zechce, to sam nam powie, czy jednak samemu wyjść z pytaniem?
Powiązane wpisy
Wywiad w „Wyborczej”, przywództwo i pokolenia
W sobotniej „Wyborczej” (29.07.2023) oraz wydaniu internetowym ukazała się rozmowa ze mną. Punktem wyjścia do rozmowy była moja książka na temat skutecznej komunikacji „Wiesz, kim jestem!”, dostępna w sieci (TUTAJ).
Śmieszno i straszno, czyli politycy jak sowy…
Nasi politycy mądrzy i kształceni co niemiara. A to prawo uchwalą (z dziurami), a to z rozgłosem co chwila coś zaczynają (by nigdy nie skończyć), a to chętnie służą radą
Jak z grupy ludzi zrobić zespół? Dwie reguły
Można w pierwszym odruchu odpowiedzieć, że zespół tworzy zaufanie, lojalność, wspólnota celów, czy inny tego typu element. Są to jednak dosyć oczywiste, ogólne i abstrakcyjne czynniki. Żaden z nich nie