Wszystko już było, tylko dekoracje się zmieniają
„Tyrani rozpoczęli od likwidacji pewnych instytucji lub ograniczenia uprawnień innych. W wielu aspektach ustrojowych państwo stało się dysfunkcyjne. Zawieszono działania sądu ludowego, radę obsadzono dyspozycyjnymi obywatelami. Instytucje stanowiące sedno demokracji zostały zastąpione doraźnymi decyzjami rządzących.
Zawieszenie praw, arbitralność i tymczasowość stały się sposobem działania dyktatury.
W tym czasie na ulicach pojawiło się kilkuset siepaczy, którzy chronili nową władzę i siali terror”.
Brzmi jakby znajomo. A to opis sytuacji w Atenach, podczas jednego z kryzysów ponad… 2400 lat temu. Wniosek tytułowy specjalnie odkrywczy nie jest, choć za każdym razem, gdy czytam coś z dziejów, uderza mnie, jak bardzo gryziemy własny ogon.
Cytat za Krzysztof Łapiński, „Najmądrzejszy. Biografia Sokratesa”. Źródłem informacji Tukidydes i jego „Wojna peloponeska”.
Powiązane wpisy
Natura czy kultura? Geny czy wychowanie?
Odpowiedź na to pytanie przechodzi od ponad dwóch tysięcy lat spore zawirowania. Łatwo dziś rzucić, że jedno i drugie. Ale to zbyt trywialne. Pomiędzy wspominanym już w starożytności „Jesteś, jaki
Grawitacja jest dla innych, nie dla mnie!
Dlaczego tak długo obierasz te ziemniaki? Noo.., wiesz, to złożona sytuacja, co kartofel, to osobna decyzja! Aha… a może zacznij po prostu je obierać jak wszyscy, a rozważania zostaw na
Syndrom oszusta: miewasz? Jak sobie radzić
Syndrom oszusta opisano w latach 70. Brak wiary w swoją wartość przy jednoczesnych zewnętrznych dowodach kompetencji. Ludzie mówią, że jestem dobry, niby są mierzalne sukcesy, awanse, nagrody, ale to pozory