Lepiej czytać cokolwiek niż w ogóle? Eee… tam
Tytułowe twierdzenie słyszę całkiem regularnie od dzieciństwa. Przez długi czas też w nie wierzyłem. Wreszcie zadałem sobie fundamentalne pytanie „A skąd to wiesz?”. No i obawiam się, że to jednak fałszywa teza. Z jednym wyjątkiem. Dlaczego fałszywa?
Skoro ktoś czyta tylko „cokolwiek”, np. przysłowiowe* harlequiny, to znaczy, że podjął decyzję o przeznaczeniu na to czasu. A skoro w kalendarzu możemy ten czas zaznaczyć, to równie dobrze może ten ktoś jednak podjąć decyzję idącą dalej: że czytaną książką w tym zarezerwowanym już czasie nie będzie „cokolwiek”, a jednak coś wartościowszego. To jak z moim wnukiem. Cieszę się, że czyta sam z siebie i próbuję jednocześnie zainteresować go czymś bardziej rozwijającym niż komiksy o Kaczorze Donaldzie.
Tytułowe zdanie to ni mniej, ni więcej „Lepiej wydać pieniądze na śmieciowe jedzenie niż na pożywne”. W przypadku czytania zamiast pieniędzy wpisujemy „czas”. (Nie jeść w ogóle długo się nie da, bez czytania książek ludzie przeżywają)
Pora na wspomniany wyjątek. Może… harlequin&cokolwiek to szczyt czyichś możliwości i potrzeb. Wtedy spoko, radujmy się, że czyta cokolwiek. Język kształtuje nasze możliwości percepcji. Wybór lektur ma znaczenie.
PS uwaga, to nie jest post o tym, żeby czytać tylko książki z górnej półki. To post o całkowicie przeciwnym końcu skali, czyli o czytaniu tylko „czegokolwiek” bez ładu i składu. To ważne.
* zna ktoś przysłowie o harlequinach? Bo ja nie… :-).
Powiązane wpisy
To jest Pani Maria…
Pani Maria ma 74 lata. Na początku czerwca, po trzech dniach żmudnego podchodzenia, zdobyła szczyt Toubkal w Atlasie Wielkim (Maroko). To 4167m. Jest po dużych problemach zdrowotnych. Każdy kolejny rok
Piramidy, czyli pycha faraonów i konsultantów
Czego wyrazem są piramidy faraonów? Jak wspomniałem w tytule – pychy. Jestem tak potężny i tak ważny dla świata i bogów, że narzucę siebie temu światu i bogom na zawsze.
Policjanci jak rycerze. Prawdziwi, nie z legend
Rycerze Historie o rycerzach chyba wszyscy znamy. Dzielni, szlachetni, gotowi do poświęceń, wyszkoleni. Mieli nawet swój kodeks z kluczowymi powinnościami. Wierność, pobożność, męstwo, roztropność, dworność, hojność, uczciwość, szacunek dla innych.