Brutalny pokaz, czym jest siła woli
Zastanawiasz się, czym jest siła woli i czy ją masz? To nie muszą być od razu rzeczy wielkie.
Kilka lat temu doszedłem do wniosku, że słodzenie kawy i herbaty jest jakby bez sensu, bo zabija prawdziwy smak tych napojów, a korzyść żadna. Efekt? Odstawiłem słodzenie z dnia na dzień, ot, tak, na pstryk. I jest ok
.Kiedyś w lodówce zawsze było kilka piw w zapasie, który to zapas systematycznie rolował (czytaj: wypijałem je systematycznie). Pomyślałem sobie, by zrobić z dobrych piw jednak rzadszą a większą przyjemność. Zrobiłem to z dnia na dzień, a i półka w lodówce przydaje się teraz na inne rzeczy.
Krówkowa firmy Wawel, to moja namiętność… O tyle bezpieczna, że ile bym jej nie zeżarł, to nie tyję ani grama (chyba muszę zacząć zarabiać miliony na dietetyce, drogie Panie). Uznałem jednak, że za mocno wszedłem właśnie w fazę „zeżarł” (aż po tabliczka na raz), więc identyczna decyzja jw. Z dnia na dzień odstawiona. Na próbę.
Cześć, nazywam się Darek. Nie żrę Krówkowej już ósmy dzień….
A TY CZYM SIE POCHWALISZ, OBYWATELU?! Czym przejawia się na co dzień Twoja siła woli?
Powiązane wpisy
Czego nauczyło mnie Kilimandżaro?
Kilka dni temu zdobyłem Kilimandżaro. Ledwo żywy, ale wszedłem. Dałem też radę zejść, co bywa nawet trudniejsze. W takich przypadkach soszialowi twórcy pędzą z odkryciami, czego to oni „wyjątkowego” nie
Clausewitz czy Foucault? O naturze człowieka…
Zapewne większość wie, kto to Clausewitz. Zapewne większość kojarzy najsłynniejszy cytat z jego dzieła „O wojnie”, wskazujący, że wojna jest niczym innym niż kontynuacją polityki, tyle że prowadzonej innymi środkami.
Cel pracy, czyli którędy do Świętego Graala?
Autorefleksja jest jak krasnoludek – wszyscy o niej mówią, mało kto widział. Mocą oddziaływania jeszcze im nie dorównuje (oddziaływania kulturowego, nie nabijam się), ale popularność samego pojęcia autorefleksja stale rośnie, także