Archive
Dyrdymały rozwojowe bywają prawdziwe…
Jedną z takich „dyrdymałek” jest hasło „W Twoim życiu wszystko może się wydarzyć!”. Wszystko na pewno nie, ale, ku memu zdumieniu, okazuje się, że nawet moje życie dowodzi, że naprawdę
Zaangażowanie 53% to dobrze, czy źle?
Wielkie w sieci nagromadzenie postów utyskujących, że zaangażowanie jest niskie, za niskie i do tego malejące. Wśród wszystkich, czyli od spodu do samej góry organizacji. Posty są pełne szczerego zaangażowania
Czy stosować nakładkę „Open to work”?
Ma ona swoje zalety i wady oraz zażartych zwolenników i przeciwników. Napis jak napis, za to jedno zauważam bardzo systematycznie: katastrofę komunikacyjną idącą za napisem. Na czym ona polega? Post
Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów
Radzą ludzie: wyróżnij się, wyróżnij produkt, wyróżnij usługę! W skrytości gabinetów knują marketingowcy, jak to zrobić. W skrytości gabinetów wszyscy szukamy swojego stylu, odbiorcy i jedynego w swoim rodzaju przekazu,
Co łączy dwa popularne mity?
Mit nr 1 – przyjmując dumne postawy cielesne oraz robiąc groźne miny można trwale i długoterminowo wpłynąć na postrzeganie samego siebie w oczach swych oraz otoczenia też. Podkreślam, obiecuje się
To był jeden z najszczęśliwszych dni
Nie wtedy, gdy zdobyliśmy szczyt. Następny, pierwszy dzień schodzenia i powrotu do cywilizacji. Odizolowałem się od grupy przez słuchawki, wybrałem muzykę, która rezonowała ze mną bardzo mocno (kluczem był przedrostek
Użyckiego Skala Przywództwa (patrz poziom 7!)
Od kilku lat widzę postępujący chaos w dyskusjach na temat jakości przywództwa. Autorzy rosnącej lawinowo liczby postów używają w sposób nieskoordynowany przeróżnych określeń, nazw, przymiotników mających wzmacniać ich jakże odkrywczy
Wspierający kosmos post factum: myślenie magiczne
Luty 2023. Wyprawę w góry podsumowujemy kolacją. Radośnie wysypujemy się z busa przed restauracją w pewnym odległym kraju. Jeden z nas wysypuje się dosłownie. To ja. Lewa stopa ląduje na
Quasi-posty cz.2: „Jestem taki, jak Wy!”
Gdy merytoryczne posty nie idą albo brak pomysłów, nerwy czasem puszczają i leci quasi-post ku pokrzepieniu serca swego. Dzisiaj scenariusz „Wszyscy Polacy to jedna rodzina, jestem taki, jak Wy!”. Jak
Szefa nie zmienisz, ale możesz… zmienić szefa
Pierwsza część zdania to prowokacja. Zwykle traktujemy szefa jak zjawisko pogodowe: wpływu nie mam, mogę się jedynie dostosowywać. Jakże fatalistyczne podejście. Jeżeli jakieś zachowania, czy wymagania szefa są nierealne (np.