Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów

Bardzo krótki post o czatowaniu i pisaniu postów

Radzą ludzie: wyróżnij się, wyróżnij produkt, wyróżnij usługę! W skrytości gabinetów knują marketingowcy, jak to zrobić. W skrytości gabinetów wszyscy szukamy swojego stylu, odbiorcy i jedynego w swoim rodzaju przekazu, który w oczach tegoż odbiorcy uczyni nas wyjątkowym. Przynajmniej tak radzą od lat i coś w tym jest.

A co doradzają najnowsi guru internetów i bombardowania mediów niezmordowanymi falami postów ranki i wieczory…?

Otóż oni radzą ni mniej, ni więcej, tylko, żebyśmy… udali się do jednego wspólnego copywritera. Tak, wszyscy do tego samego. I ten jeden wspólny dla wszystkich copywriter ma właśnie każdego z nas uczynić wyjątkowym, specyficznym, innym niż wszyscy.

Domyślasz się, „kto” jest tym copywriterem?

Pamiętacie, że można było zamówić Ford Model T w dowolnym kolorze, pod warunkiem, że będzie czarny? Właśnie doradzają nam zrobić to samo z nami samymi. Będziesz taki, jaki zechcesz, pod warunkiem, że taki sam, jak wszyscy.

CTA – traktuj „czata i kolegów jego” jako narzędzie w rękach mistrza (Twoich), a nie coś, co odwala za Ciebie robotę. To jeszcze nie ten moment (choć kiedyś nadejdzie, zapewne…).

Previous Co łączy dwa popularne mity?
Next Czy stosować nakładkę "Open to work"?

Powiązane wpisy

Komunikacja

Tyle stylów komunikacji i kultur, jak z tym żyć…?

Dane wyjściowe: różnorodność osobowości i idących za tym stylów komunikacji. Oznaczamy je np. kolorami i nadajemy nazwy, do tego stosując osie intensywności (np. pomiędzy intro- i ekstrawertzmem). Tyle wariantów, jak

Inne

Krótki smutny post, czym może być „uważność”

Uważność jest ostatnio modnym pojęciem. To kolejny przykład, jak znaleźć nową nazwę dla czegoś, co znamy od tysięcy lat. Potem okrasić to (pseudo)filozoficznymi płyciznami o harmonii ciała, ducha i energii

Komunikacja

Networking – klucz uniwersalny, czy marny wytrych?

Networking to słowo bóstwo. Tak, jest bardzo ważny. Ba! Wręcz kluczowy. Z jakimkolwiek zagranicznym kolegą po rekruterskim fachu bym nie rozmawiał, na pytanie „jak najczęściej znajduje się u was pracę?”,