Słucham Gadam, rozmowa 7, wersja audio

Słucham Gadam, rozmowa 7, wersja audio

To już siódme spotkanie z p. Kamilą Goryszewską w jej podcaście Słucham Gadam. Tym razem mierzymy się z pytaniem, na ile nasz kręgosłup moralny i wartości są sztywne i ustalone. I to nie w perspektywie wielu lat, czy też wydarzeń bezprecedensowej miary. Chodzi właśnie o perspektywę codzienną, czyli na ile w identycznych formalnie warunkach podejmujemy jednak odmienne decyzje. Będąc jednocześnie przekonani, że te odmienne decyzje są oczywistą konsekwencją tych samych niezmiennych własnych wartości.

Omawiamy konkretne czynniki, które sprawiają, że postępujemy inaczej w identycznych sytuacjach. Słuchacz dostaje konkretną listę z omówieniem i bardzo praktycznymi przykładami. Czyli do natychmiastowego zastosowania w odniesieniu do własnych zachowań. Jak napisał jeden ze słuchaczy komentujących ten podcast „świat już nie jest taki sam po wysłuchaniu”. To mocne stwierdzenie i aż takich ambicji nie mamy, ale… warto posłuchać.

Link do rozmowy audio – kliknij TUTAJ  

PS ilustracja podcastu ma znaczenie. Jest to obraz Wasilija Wiereszczagina „Apoteoza wojny”. Odnosi się do jednego z przykładów wykorzystanych w rozmowie.

Previous Networking Naiwny czy Strategiczny? Kogo zapraszać?
Next Dwóch Panów w Czerni, najlepszy rodzaj katastrofy

Powiązane wpisy

Wideo

Słucham Gadam, rozmowa 5, wersja audio

Dlaczego gangsterstwo to lukratywny sektor „biznesu”, za to bycie gangsterem jest już niespecjalnie opłacalne w długim terminie? Jak matematyka pomaga nam przeanalizować własne otoczenie biznesowe? Co ma do biznesu rachunek

Wideo

# Scenariusze Kariery; jak zaplanować własną strategię?

Planowanie swojego życia zawodowego to jest coś więcej niż następna pozycja, następne miejsce, w którym możemy robić coś ciekawego albo więcej zarabiać. Planowanie kariery uwzględnia 2-3 kolejne zmiany, jakie chcemy

Autorefleksja

FREUD – PTOLEMEUSZ czy KOPERNIK?

Patrząc sto lat wstecz, jesteśmy na pewno zdrowsi fizycznie. Tu widać ogromny mierzalny postęp. Żyjemy dłużej, żyjemy lepiej. Leczymy przypadłości, które wtedy były wyrokiem śmierci. Sam jestem tego przykładem. Patrząc