Wzmocnienie pozytywne

Wzmocnienie pozytywne

Ubiegłe stulecie. Młody podchorąży jest na pierwszej praktyce w prawdziwym wojsku. Pośród innych obowiązków przypada mu też „Służba”, czyli 24h dyżuru i pilnowania bieżących spraw kompanii. Pasek na brodzie, latanie jak kot z pęcherzem za wszystkim, co potrzebne przełożonym. Miało się wtedy pomocnika, żołnierza służby zasadniczej. Podchorążemu przypadł w udziale jeden z tych gniewnych i jakby mniej szanujących dyscyplinę.

Teren kompanii był, hmm…, lekko zapuszczony, więc oprócz ww. latania, żołnierz dostał zadania przywracające blask oknom. Szczęśliwy nie był, bo przecież na ochotnika się nie zgłaszał. Ani do wojska, ani do tej roboty. Potraktował to też jako zemstę/karę/spisek za swoje wcześniejsze wyskoki (co akurat prawdą nie było, ale miał prawo myśleć, co chciał).

Zrobił kawał dobrej roboty. Blask oknom przywrócił. Szczęśliwy nie był nadal, co wyrażał wzrokiem, postawą i pomrukami. Wtedy młody podchorąży powiedział coś takiego:

„W uznaniu ciężkiej i wzorowej służby wystąpię do dowódcy kompanii o urlop nagrodowy”.

Wzrok żołnierza (któremu właśnie runęła teoria świata) i jego dalsza postawa sprawiły, że młody podchorąży zrozumiał fundamentalną zasadę w kierowaniu ludźmi:

  • chwal i nagradzaj, do tego konkretnie mówiąc, za co. Skuteczniejsze niż groźba kary. 
Previous Masz swoją górę na horyzoncie?
Next Opcja zero: wyrzuć balast zamiast go szlifować

Powiązane wpisy

Przywództwo

Menedżerki są z Wenus, a menedżerowie z Marsa?

Jakiś czas temu wraz z prof. Jackiem Mirońskim, SGH, przeprowadziliśmy ankietę wśród polskich menedżerów badającą ich postawy i zachowania w obszarze zarządzania ludźmi. Posłużyliśmy się koncepcją typów X-Y opracowaną przez

Przywództwo

Śmieszno i straszno, czyli politycy jak sowy…

Nasi politycy mądrzy i kształceni co niemiara. A to prawo uchwalą (z dziurami), a to z rozgłosem co chwila coś zaczynają (by nigdy nie skończyć), a to chętnie służą radą

Przywództwo

Najważniejsze stanowisko w obszarze HR

Uzbierało mi się ponad trzydzieści lat doświadczeń. Do tego w bardzo różnorodnych środowiskach. Bo to i uczelnia, i armia, i dziewiętnaście lat konsultingu. To ostatnie daje dodatkowo przekrój przez wszystkie