Recepta na pewne lajki i komentarze za darmo!
Masz doła i potrzebujesz posta z lajkami i zażartą wymianą opinii? Jest lato i masz kryzys twórczy, a chaty nie wypluwają fajnych postów same? Spokojnie, jest na to lekarstwo. Wyszykuj tekst na jeden z poniższych tematów z dramatycznym CTA z górnej półki „A co ty o tym sądzisz?!”:
– teoria czy praktyka, co wybierasz? (obu na raz nie można 🙂
– kompetencje czy postawa, co wybrać przy zatrudnianiu? (obu na raz nie można 🙂
– jakie cechy powinien mieć prawdziwy lider? (pamiętaj, koniecznie „prawdziwy”!)
– AI nas zabije / AI nas nie zabije / AI zabierze nam pracę / AI nie zabierze nam pracy
– zacznij od „Ten post to prawdziwy kij w mrowisko!”, a później pisz te same banały, co zawsze
– zacznij od „Ponieważ ciągle pytacie mnie o…”, a później pisz te same banały, o które nikt nie pyta
– kiedy rekruterzy wreszcie zaczną czytać cv ze zrozumieniem i oddzwaniać?
– dlaczego wszyscy szefowie to psychopaci? (a mój i Twój to już na pewno)
– szkoła morduje wrodzoną kreatywność wszystkich dzieci, jak długo jeszcze pruski model szkoły?!
– korporacje niszczą ludzi oraz świat, kiedy przestaną? Nigdy! Oddać lato Muminkom!
– zero polityki na LinkedIn, bo nas polityka nie dotyczy!
– co robisz, żeby wychodzić ze strefy komfortu, bo tylko tam jest rozwój?
– gdzie i u kogo nauczyć się superpromptowania, poradźcie! (na LI tysiące mistrzów nauczania promptażu, więc się zlecą jak mewy do chleba)
– ach, zmęczonym/am tymi treściami na Linkedinie, poradźcie, kogo tutaj śledzić? (byle nie kasztany Pana Netoperka)
– nasi wygrali w… [wstaw dyscyplinę] / nasi przegrali w… [wstaw dyscyplinę].i czego mnie to nauczyło w biznesie
Tak, jestem w wieku, który daje mi już prawo zrzędzenia :-). Czynię wysiłki, by nad tym panować, ale gdy widzę sześćset sześćdziesiąty siódmy post z dramatycznym pytaniem „Teoria czy praktyka? / Kompetencje czy postawa? / Ogórki czy pomidory?”, włącza się mój genetyczny Statler&Waldorf Syndrome. Ale co tam, ważne, że Iga zaczęła znowu wygrywać :-).
A co Ty o tym sądzisz?! (subtelnie i ja zagaję na koniec…).
PS no i jeszcze oczywiście „Pokolenie XĘĄ, to… [wpisujesz, co zechcesz]” i zażarta nawalanka gwarantowana.
Powiązane wpisy
WEBINAR – jak pogłębiać relacje w czasach izolacji
Dzięki zaproszeniu p. Izabelli Sobiech i firmy 4Open Mind poprowadziłem webinar na temat pogłębiania relacji biznesowych w czasach izolacji. Adresatem były głównie środowiska, w których biznes stanął i zniknęły dotychczasowe formy kontaktu bazujące w
Skąd ten śmietnik na Linkedin, ciekawostki trzy
Ciekawostka 1 – coraz więcej narzekań na jakość materiału na LinkedIn (fejs i reszta, to normalka, śmietnik z natury) i rosnącą KULĘ ŚNIEGOWĄ POSTÓW O NICZYM. Inaczej być nie może.
Kurczakowy rozwój osobisty, czyli o zrzynaniu trocin
„…nie cierpię na aż taki niedostatek własnych pomysłów, żebym musiał żebrać o nie u innych”. Tak napisał Leibniz, na początku XVIII w. (link). Minęło ponad 300 lat i… regularnie mamy