Skąd ten śmietnik na Linkedin, ciekawostki trzy
Ciekawostka 1 – coraz więcej narzekań na jakość materiału na LinkedIn (fejs i reszta, to normalka, śmietnik z natury) i rosnącą KULĘ ŚNIEGOWĄ POSTÓW O NICZYM. Inaczej być nie może. Proste wyliczenie:
– mamy w Polsce ponad 6 milionów użytkowników LinkedIn
– niech publikuje tylko te mityczne 3%, co daje ok. 200 000 autorów
– niech każdy z nich ledwie raz na kwartał (!) machnie śmieciowy quasi-post
daje to, werble, werble werble: 2 000 trocin dziennie. Dwa tysiące dziennie
– Kurtyna.
W 2019 roku napisałem serię postów „Nie zaśmiecaj Linkedin”. Dorosłem, dojrzałem i w 2024. już nie apeluję, jedynie obserwuję i opisuję. „Praw fizyki pan nie zmienisz”.
Ciekawostka 2 – mówią, żeby NIE UMIESZCZAĆ LINKÓW w poście na Linkedin, a ewentualnie w komentarzu, bo algorytm tnie zasięgi. W ostatnim linkedinowym poście o zasadach rekrutacji umieściłem więc… siedem linków zewnętrznych.
Efekt: zasięg 38k+, reakcji 350+, komentarzy 60+, ponad stu nowych obserwujących. Hipoteza, że merytoryczne treści jednak potrafią zrobić swoje może być poczytana za arogancję i królojulianowanie, więc jej nie wypowiem.
Ciekawostka 3 – posty ZE ZDJĘCIEM, CZY BEZ? Sam wolę bez, mnie tekst wystarcza. Trochę potestowałem, post postowi nierówny, więc to tylko wrażenie, że chyba jednak algorytm i vox populi „wolą z”. Do tego twarz działa najlepiej, atawizm taki ewolucyjny, stąd wysyp w LI fotek w stylu „dzielny i uśmiechnięty ja”. Chcecie, to macie, więc i ten post fotką ilustruję. Jestem uśmiechnięty.
Powiązane wpisy
#kawkazdudkiem w Kielcach była
W czwartek 27.02.2025 odbył się kolejny etap Tour de Pologne #kawkazdudkiem. Tym razem z metą w Kielcach. Dzięki zaproszeniu i świetnej organizacji Project Management Institute w osobach Joanna Rudawska, PhD
Czy masz dobrze napisane CV? Prosty test
Jak sprawdzić, czy masz dobrze napisane CV? Zastosuj dwustopniowy test. Doczytaj do końca, bo zaczyna się banalnie, ale drugi krok zwykle wbija w ziemię. Krok 1, oczywisty: – daj swoje
Moich 5 zasad działania w LinkedIn (i nie tylko)
Niedawno pozwoliłem sobie umieścić krótki post podsumowujący w 5. punktach moje osobiste zasady udziału w codziennym życiu społeczności LinkedIn. Był to w najprostszej (celowo) postaci spersonalizowany kodeks pozwalający mi nawigować