Wystąpienie – scenariusze rozwoju AI/SI

Wystąpienie – scenariusze rozwoju AI/SI

W dniu 6 czerwca 2019 miałem zaszczyt wystąpić na dorocznej konferencji Credit Risk 2019. Organizatorem był Polski Instytut Credit Management (PICM), a jej miejscem Kraków. Jednym z istotnych wątków była automatyzacja procesów zachodząca w branży finansowej. Tym samym nie można było nie wybiec myślami nieco do przodu i poruszyć kwestii sztucznej inteligencji (AI/SI). Dynamika jej rozwoju jest zbyt duża, by skwitować to prostym i jakże błędnym „mnie to nie dotyczy”.

Przypadła mi w udziale możliwość przedstawienia uczestnikom zarówno obecnego stanu zagadnienia, jak i kierunków rozwoju AI oraz jej interakcji z ludźmi. Struktura mojej prezentacji była następująca:

  • jaki procent zawodów można zautomatyzować już dzisiaj, czyli posługując się istniejącymi technologiami? – 50% (wg opracowania McKinsey); jedyne ograniczenie, to opłacalność i czas
  • jaki zawód w 2004 roku uznawano za absolutnie nie podlegający automatyzacji z racji zbytniej złożoności? – kierowca samochodu ciężarowego…
  • czy przed konkurencją AI chronią nas cechy uznawane za „czysto ludzkie”, jak np. empatia? – słabo, bo AI może przejawiać zachowania empatyczne znacznie skuteczniej od człowieka (patrz „Czy robot ma empatię?” LINK)
  • Scenariusz rozwojowy nr 1 – humanizacja AI (patrz „Humanizować AI, czy dehumanizować człowieka?”)
  • Scenariusz rozwojowy nr 2 – dehumanizacja człowieka (jw.)
  • Jakie obszary działalności ludzkiej i aktywności umysłowej na razie nie poddają się algorytmizacji oraz uczeniu maszynowemu?
  • Potencjalne skutki społeczne rozwoju AI/SI (patrz „Społeczne ryzyka sztucznej inteligencji”)
  • W jaki sposób istniejące już rozwiązania AI można łączyć w system Wielkiego Brata w społeczeństwach niedemokratycznych
  • Dlaczego w społeczeństwach demokratycznych także sami zgodzimy się na daleko idącą unifikację systemów gromadzenia i przetwarzania wiedzy na nasz temat.

Mimo że była to ostatnia prezentacja podczas konferencji i uczestnicy mieli prawo być zmęczeni, to spotkała się ona z dużym zainteresowaniem i żywym przyjęciem. Z czego oczywiście się cieszę.

Previous Nie zaśmiecaj LinkedIn, cz. 4. Masa, czy rzeźba?
Next Networking Naiwny czy Strategiczny? Kogo zapraszać?

Powiązane wpisy

Inne

Strzał we własną stopę jako cel biznesowy?

Mój zasadniczy cel współpracy z liderami można określić jako biznesowy strzał w stopę. Ten cel charakteryzuję krótko i otwarcie już na etapie wstępnych rozmów i podejmowania decyzji. Brzmi następująco: „Masz

Inne

Polski przepis na SZCZĘŚLIWE ŻYCIE

Mają Duńczycy swoje hygge. Mają w Norwegii swoje friluftsliv. Mają w buddyzmie nirwanę. Polacy swoją filozofię dobrego i szczęśliwego życia też mają! Do tego z przedrostkiem „pol”, co nie może

Inne

Wolisz myśleć i działać, czy temperować ołówki?

Natknąłem się w LinkedIn na frapującą opinię: „Pracownik pozbawiony możliwości podejmowania ważnych decyzji zaczyna uważać za ważne te decyzje, które zezwala mu się podejmować. Zaczyna dbać o odpowiednią rejestrację dokumentów.