Czego nauczyła mnie porażka Świątek w Wimbledonie?
Mnie osobiście, jako Dariusza U.? Niczego. Wystarczająco dużo naprzegrywałem się w życiu, żeby jeden z setek meczów tenisowych mógł wnieść jeszcze coś szczególnego. Ale… tak, jest pewne ale.
Na tej samej kanwie zadałem sobie inne pytanie, wprost z mojej aktywności zawodowej:
– wyobraź sobie, że jesteś w sztabie pani Igi; czy i co mógłbyś hipotetycznie (!) wnieść po tej bolesnej dla niej porażce? O, to już było ciekawe wyzwanie intelektualne.
Od strony czysto tenisowej odpowiedzią jest oczywiście „nic nigdy”. Nie znam się. Za to od strony autorefleksyjnej, budowania na tej bazie spokoju wewnętrznego prowadzącego do coraz większej stabilności podczas niespodziewanych sytuacji meczowych i szybkiego podnoszenia się… O, tutaj dzięki temu ćwiczeniu intelektualnemu doprecyzowałem sobie pewną sekwencję praktycznych pytań i ścieżek poszukiwania indywidualnych odpowiedzi (wraz z ich konsekwencjami), które mogłyby być przydatne. Choćby z tego powodu, że w zachowaniach pani Igi nie widać tych elementów. Może one i są rozpatrywane przez sztab, ale skoro ich nie widać, raczej nie działają (to hipoteza).
To tylko eksperyment intelektualny, bo nikt z obozu pani Igi nie będzie nawet wiedział, że istnieję. Prędzej zwrócą się do jakiegoś „dobrego, bo znanego” mentalpałer-guru z medialnym bajerem :-). Ale nie o to chodzi. To pretekst do przemyśleń. Czyjaś sytuacja (wreszcie nie moja) okazała się dobrym katalizatorem do precyzowania własnych narzędzi do współpracy z liderami. Bo dla nich, w biznesie, to jest jak znalazł.
Inspiracja jest wszędzie, wystarczy uważnie patrzeć i samemu sobie zadawać trudne pytania (takie jakby CTA wyszło).
PS a sytuacja podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu dodała nowych przesłanek, że wciąż jest coś na rzeczy w opisanej powyżej materii…
Powiązane wpisy
Idealny ja – kwestia egzystencjalna
Czy na zdjęciu jest piękny kwiat? Tak! Czy jest doskonały? Nie! Nie jest idealnie symetryczny, trochę pomarszczony na krawędziach, trochę spalony słońcem… Czy mu to odbiera piękna? Wręcz przeciwnie. Właśnie
Vuca i po vuce, czyli pięknej story o beton walnięcie
Już dobre osiem lat pięknym tematem pięknych postów była niejaka VUCA. Że dawniej to wieś spokojna, wieś wesoła, życie toczyło się przewidywalnym i leniwym nurtem, za to za naszch czasów,
Źródła wiedzy o sobie, część 2, ankieta osobowościowa
KSIĄŻKA Dariusz Użycki, „Czy jesteś tym, który puka?” dostępna TUTAJ (link) Mądrze wykorzystana ankieta osobowościowa to wspaniałe źródło informacji na swój temat. Nieprzypadkowo używam słowa „ankieta” zamiast powszechnie i