Dlaczego lubię czytać dawnych autorów?

Dlaczego lubię czytać dawnych autorów?

Lubię czytać autorów, którzy pisywali od kilkuset do kilkudziesięciu lat temu (autorów „niepowieści”). Mam po temu dwie przyczyny.

Pierwsza: szukam takich, których można uznawać za proroków. Takich, co to nawet całkiem często błądzili i po latach można uznać ich wręcz za proroków fałszywych w swoich dziedzinach, ale… wykazywali się niezależnością myśli, pasją zadawania pytań i poszukiwania oryginalnych odpowiedzi. Dzisiaj byśmy powiedzieli, że tworzyli własny materiał. Byli twórcami, nie kompilatorami. Właśnie to mam na myśli używając pojęcia proroków i kapłanów. Błądzi, czy nie, za to wciąż ma moc pobudzania do przemyśleń także mnie. Zmusza do wysiłku intelektualnego. Jakże to różne od wspomnianych kapłanów, kompilatorów czy kotów Filemonów, którzy albo ortodoksyjnie pielęgnują kult swoich mistrzów, albo z zachwytem odkrywają, że mówią prozą i muszą światu to niesamowite odkrycie ogłosić, bo świat pojęcia o prozie nie ma.

Jest też drugi bardzo ważny dla mnie powód. Oni pisali tak, jak ich myśl i umiejętności jej przekazywania niosły. Mieli swój styl. Czasem zawiły, za to wciąż swój. Dzisiaj o to coraz trudniej. Do tekstu siada marketingowiec i wydawca i udoskonalają go pod kątem sprzedaży. Jakże często kosztem treści. Nasycanie płytkim humorem, nasycanie równie płytkimi „story”, nasycanie rysuneczkami na poziomie percepcji przedszkolaka. Książki są przez to coraz częściej za długie, rozmyte, męczące (mnie). Szczególnie te „rozwojowe”, bo tam autorzy generalnie mają mało do powiedzenia, więc wspomniane wypełniacze nie są wisienką na torcie, a samym tortem, niestety.

Lubię czytać dawnych autorów „niepowieści”…

Zdjęcie nieprzypadkowe. Serii Meandry Kultury wydawnictwa Vis-a-vis Etiuda zawdzięczam masę intelektualnych wzruszeń. A oni nawet o tym nie wiedzą :-). Polecam!

Previous Clausewitz czy Foucault? O naturze człowieka...
Next Czacha dymi niczym wulkan i... lubię ten stan

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Czy jesteś w 5% populacji?

Najpierw spójrz na załączony zrzut ekranu. Pokaż mi, jak grasz, a powiem ci, kim jesteś (?). Warstwa nr 1 Trafiłem do 5% graczy świata, którzy dokonali opisanego wyboru. To decyzja

Autorefleksja

Gdyby Kirk czytał Rawlsa…

Jednoaktówka z dwoma aktorami. Aktor nr 1, Charlie Kirk, amerykański działacz prawicowy, z tych skrajnych, zamordowany niedawno strzałem z broni palnej. Aktor nr 2, John Rawls, amerykański filozof zajmujący się

Autorefleksja

R. Noll, „Kult Junga”, recenzja

Najkrócej – świetnie udokumentowana, równie świetnie napisana, trzeba znać. Zarówno dla wyznawców Junga (tych może zaboleć…), jak i dla tych, którzy mają go za spekulatywnego okultystę (tutaj lokuję się także