Co się dzieje w głowie człowieka, dla którego nakrętka jest równie opresyjna jak wojna?

Co się dzieje w głowie człowieka, dla którego nakrętka jest równie opresyjna jak wojna?

Ostatnio przyszło mi otrzymać pod postami w Linkedin szereg komentarzy pochodzących od osób twardo obstających przy tezach „Unia samo zło i opresja, Rosja to wolność, a jej wojny nieistotne”. Sekwencja jest zawsze taka sama: powyższe tezy powtarzane jak mantra, a po moim powoływaniu się na fakty ucieczka w „Nie będę z panem dalej rozmawiać, bo to żenujące”. To, że tchórze, żaden problem. Zastanawia mnie co innego…

Co się musi dziać w głowie człowieka, który widząc bezmiar śmierci i zniszczeń, bombardowanych miast, porywanych i zabijanych dzieci, gwałconych kobiet, głodzonych i torturowanych jeńców, opowiada, że znacznie większym problemem jest obowiązek mocowania nakrętki na plastikowych butelkach i inne zbrodnie Unii. Setki tysięcy trupów to dla takiego nic, a nakrętka okrutnie godzi w wolność. Unia święta nie jest, ale gdzie tu bliskość na skali „opresji”?

Co się musi dziać w głowie człowieka, który siedząc przy kawce latte z mlekiem bananowym, w bezpiecznym mieście, mogąc w każdej chwili pojechać dokąd chce, zrobić niemal co chce (poza krzywdzeniem innych), będąc prawnie chroniony jak mało który obywatel świata w całej jego historii, zapamiętale tłucze w klawiaturę, że w Rosji większa swoboda życia niż w Polsce, czy tejże jakże opresyjnej Unii. A te setki tysięcy trupów to… no właśnie, to nic.

Czy dopiero bomba zabijająca jego dzieci w przedszkolu, a druga obracająca w gruzy dorobek jego życia może takiemu przywrócić współczynniki wagi i poustawiać problemy na właściwych im półkach?

Trzy hipotezy przychodzą mi do głowy:
– zawsze będą jacyś leninowscy pożyteczni idioci
– mają swoje interesy z Rosją i przemawia przez nich pieniądz
– choć profile wyglądają na ludzkie, to jednak są boty wykonujące po prostu swoje zadania.

Co się musi dziać w głowach takich ludzi? Nakrętka vs bomba.

Previous Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.4, Sandel
Next Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.5, Baron-Cohen

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Smoków badaczom dedykuję

„Jak wiadomo, smoków nie ma. Prymitywna ta konstatacja wystarczy może umysłowi prostackiemu, ale nie nauce, ponieważ Wyższa Szkoła Neantyczna tym, co istnieje, wcale się nie zajmuje; banalność istnienia została już

Autorefleksja

Smakowite cytaty bez komentarza cz.5 Le Bon

Pierwotnie przeczytałem „Psychologię tłumu” Le Bona. Byłem zaskoczony celnością i aktualnością wielu spostrzeżeń autora choć od jej publikacji minęło ponad 120 lat. Na tyle zbudował mnie jego tok myślenia i

Autorefleksja

Gram, czytam, oglądam film, biegam, to nie znaczy, że nic nie robię

Jedna z wielkich pułapek, znana od starożytności po dziś dzień. Większość z nas w nią wpada, część tkwi latami (i to pomimo nawałnicy tekstów o life-balance). Pułapka przymusu celowości działania.