Dlaczego mieliby chcieć z Tobą rozmawiać?

Dlaczego mieliby chcieć z Tobą rozmawiać?

Długo się przymierzałem do tego posta. I bardzo dobrze, bo ostatecznie postanowiłem zrobić to w wersji Extra-Short (1580 znaków). Nie dla mitycznych sześciolatków. Dla ludzi z dojrzałością myślenia. Czyli jakich? Takich, którzy wiedzą, że jest masa szczegółowych kwestii, ale… nie mają znaczenia, jeśli „Nie mamy armat”, czyli nie są spełnione warunki fundamentalne.

Wróćmy do pytania tytułowego:

DLACZEGO ONI (pracodawcy/ partnerzy biznesowi) MIELIBY CHCIEĆ Z TOBĄ ROZMAWIAĆ?

1. Król Julian: bo mam pomysł na siebie i ogłaszam światu, czego chcę – to za mało, świata to guzik obchodzi

2. Śmietnik (dla wrażliwych Menu): bo kładę na stole takie a takie doświadczenia i wymieniam je wszystkie ciurkiem, a wy już tam sobie wybierajcie, co komu pasuje – komunikat o wszystkim, do wszystkich; kto ma czas na wczytanie wszystkiego i skierowanego do każdego? Nie ma poczucia, że „To do mnie”, więc skroluje dalej

3. Gandalf: bo macie prawdopodobnie takie a takie problemy, a ja właśnie takie rozwiązuję, czego mierzalnym dowodem jest to i to; a dodatkowo u was jest to i to, co mnie bardzo kręci z takich i takich powodów (uwaga, tylko w tej kolejności, najpierw ich problemy, później nasze motywacje, nigdy odwrotnie).

Banalne i oczywiste? Szczególnie, gdy ktoś zajmuje się sprzedażą czegokolwiek? A później idziemy na autoprezentację i… dostajemy przeważnie małpiego rozumu jadąc scenariuszem 1 i 2.

Król Julian na śmietniku czy Gandalf?

PS jeśli nie wiesz, o co chodzi z tymi armatami, wrzuć sobie w wyszukiwarkę „Napoleon, nie mamy armat” :-).

Previous Indeks Ksiąg Nakazanych, pełna lista
Next Dlaczego kandydat ma rzucić dla nas pracę?

Powiązane wpisy

Kariera

Mamy prawo do błędów

Redaktor Beata Dązbłaż: „Na czym polega świadomy rozwój kariery zawodowej? Bo wydaje się, że raczej rzadko świadomie planujemy i rozwijamy nasze życie zawodowe. A może się mylę?” To pierwsze pytanie

Kariera

Co pamięta kandydat rekrutacji?

To pytanie zwerbalizowałem sobie po wielu latach rozmów z kandydatami. Uwaga: rozmów nie w trakcie trwania rekrutacji, a już przynajmniej kilka lat po niej. Do tego nie moich rekrutacji, a

Kariera

Dla kolegi pytam… Wielka Rezygnacja to wciąż jest?

Takie proste pytanie mojego kolegę naszło, bo on tu w sieci od niedawna i martwi się, że mogło go coś ominąć w tej naszej soszialowej wykrywalni trendów światowych i ojczystych: