Rozmawiasz, czy grasz w dwa monologi (TKJ?)

Rozmawiasz, czy grasz w dwa monologi (TKJ?)

Jak wygląda duża część naszych rozmów? Jedna osoba mówi np., że kiedyś złamała nogę. Druga grzecznie pokiwa głową, nawet ze dwa trzy zdania da pierwszej powiedzieć i leci „A ja też kiedyś złamałem nogę! Było to tak…”. No i fru, gramy w dwie złamane nogi, dwa wypadki, dwa dowolne zdarzenia. Jak przy ścinaniu drzewa klasyczną piłą dwuosobową, czyli „moja – twoja” (patrz foto).

To całkiem naturalny odruch. W założeniu może i niezły, bo pokazujemy rozmówcy wspólnotę doświadczeń, a w polskim wydaniu wspólnotę „Obaj/oboje/obie mamy ciężko”. Tyle że rozmowę zamienia to w dwa przeplatające się monologi. To z kolei jakże często zamiast budować tę wspólnotę, niszczy ją i sprawia, że mniej lub bardziej jawnie kiełkują myśli „Ale on/a mnie w ogóle nie słucha, tylko ciągle o sobie”.

Jest jeszcze wariant Level Master. Mówisz np. „Jechałem kiedyś autem po północnej Hiszpanii”, mając na myśli jak wyjątkowe i ciekawe dla Ciebie to było bez chęci przechwałek. W odpowiedzi natychmiast słyszysz „A ja zjeździłem północną Hiszpanię rowerem, to dopiero było!”. Mówisz np. „To będzie moja najwyższa do tej pory góra” i od razu leci „A ja to byłem już na dużo wyższej!”. Jakże częsty rozmówca typu Dziadek Jacek Poszepszyński, który na wszystko ma uniwersalną odpowiedź „A w pamiętnym roku 1904 w Mandżurii…”, czyli moje zawsze mojsze.

Zajmujący rozmówca to nie tylko ten, który mówi na okrągło, choćby nawet ciekawie i ze swadą. W słowie „rozmówca” kryje się dialog, czyli także słuchanie, milczenie, zadawanie pytań adekwatnych do tego, co usłyszeliśmy. No i zapamiętywanie kluczowych kwestii, by móc się do nich odwołać w przyszłości. Trudno o lepszy dowód, że naprawdę aktywnie słuchaliśmy, czyli byliśmy „zajmującym rozmówcą”. Tego można się uczyć, to dobra wiadomość. Aby ino oni chcieli chcieć.

Podsumowując: często rozmowami rządzi klasyczny TKJ. Rozszyfrowanie skrótu TKJ pozostawiam czytelnikom, ale to łatwe jest bardzo… (?).

Previous Rozmowa rekrutacyjna: koniec historii
Next Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.7, Strategia

Powiązane wpisy

Kariera

Wolisz być Wydmuszką, czy Jajkiem Faberge?

Do tego krótkiego artykułu natchnęła mnie Pani Joanna Stępień. Wskazała ona na niezwykle interesujący fragment badań Barometru Zaufania Edelman opisujący zaufanie do prezesów firm. Otóż okazuje się, że zaufanie do

Komunikacja

Chyba nie myślisz, że będę to czytał: Reader’s Experience

Dexter to dziecięcy bohater kultowego dla wielu serialu animowanego „Laboratorium Dextera”. Jest geniuszem i ma w domu tytułowe tajne ogromne laboratorium naukowe. Ani o jego geniuszu, ani o laboratorium rodzice

Komunikacja

PAR, czyli jak mówić, żeby słuchali i zapamiętali

Po omówieniu jak i dlaczego właśnie tak budować CV, profil oraz obecność w LinkedIn, Elevator Pitch oraz wyjaśnienia przyczyn zmian pracy (linki na końcu) przyszła pora na ostatni element pakietu