Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.3, Hayek
FRIEDRICH A. VON HAYEK, DROGA DO ZNIEWOLENIA, Arcana
Wystarczy użyć słów „liberalizm, socjalizm, libertarianizm”, zaraz kule i szrapnele świszczą wokół gorących głów. Jakże często symbolem piekielnego zła tego, co przeciwnikom się kojarzy z liberalizmem (a niemal każdemu co innego) jest Friedrich Hayek. Austriacki ekonomista i filozof polityczny, laureat nagrody Nobla, współsymbol fundamentalnego sporu ekonomii jajko czy kura, czyli Keynes vs Hayek. Odnoszę jednak przemożne wrażenie, że spora część uczestników dyskusji nie czytała ani jednego, ani drugiego i bazuje na wyobrażeniach (a te też niemal każdy ma inne).
„Droga do zniewolenia” nieprzypadkowo jest w Top3 mojego Indeksu. Krótka, konkretna, precyzyjna jak skalpel, ostra jak brzytwa, wspaniale prowadzony wywód logiczny, jak dla mnie niemal wzorzec, jak się powinno pisać. Ma jeszcze jedną zaletę: autor wydał ją w 1944 roku i… to, czego dowodził na temat państwowych gospodarek socjalistycznych sprawdziło się jota w jotę we wszystkich krajach takie koncepty później budujących. Aż po ich nieuchronny dramatyczny upadek w nędzy. Także w Polsce, co wielu z tu obecnych wciąż pamięta. Prorok. Taki evidence-based, bo „Droga do zniewolenia” dowodzi nieuchronności tych procesów krok po kroku, jak w laboratorium. Tutaj nie ma spekulatywnego „Uważam, że…”. Jest „Jeśli A, to będzie B, a z czasem Z”. I było.
Drugim obszarem opisywanym w książce są mechanizmy budowania populistycznych partii/ruchów, na końcu której to ścieżki czai się totalitaryzm. Jakże przeraźliwie aktualna lektura właśnie dzisiaj (!). Elementów tego doświadczamy nie tylko gdzieś tam daleko, ale i w Polsce. Wystarczy popatrzeć, co wyprawiają teraz niektóre partie, na jakich hasłach budują swoje poparcie, co zrobiły będąc u władzy, by zobaczyć, że to żywcem brane z „Drogi do zniewolenia”. Do tego raczej bezwiednie, bo z czytaniem u polityków krucho.
Jest to też bodajże najsłynniejsza książka Hayeka, więc tym bardziej znać warto, a jeśli chce się brać udział w dysputach socjalizm/liberalizm, znać trzeba.
Premia: zachęcam też do książki „Keynes kontra Hayek, spór, który zdefiniował współczesną ekonomię”, N. Wapshott, Studio Emka oraz do wyboru myśli z „Drogi do zniewolenia”, też tutaj na mojej stronie (LINK).
PS pozycja numer 4 Indeksu Ksiąg Nakazanych dotknie fundamentalnej kwestii społecznej, która trapi każdego człowieka od zarania dziejów. Ciebie i mnie też. Autor, wybitny profesor wybitnej uczelni, poprowadzi nas przez próby rozwiązywania tej kwestii od starożytności po czasy współczesne. Za tydzień :-)…
Powiązane wpisy
Wolisz myśleć i działać, czy temperować ołówki?
Natknąłem się w LinkedIn na frapującą opinię: „Pracownik pozbawiony możliwości podejmowania ważnych decyzji zaczyna uważać za ważne te decyzje, które zezwala mu się podejmować. Zaczyna dbać o odpowiednią rejestrację dokumentów.
Polski przepis na SZCZĘŚLIWE ŻYCIE
Mają Duńczycy swoje hygge. Mają w Norwegii swoje friluftsliv. Mają w buddyzmie nirwanę. Polacy swoją filozofię dobrego i szczęśliwego życia też mają! Do tego z przedrostkiem „pol”, co nie może
Pokolenie Gen X-G, znasz wyniki badań?
Wyniki badań jednoznacznie i nieodwołalnie pokazują, że młodzi Innuici zamieszkujący interior Grenlandii spędzają znacznie mniej czasu w kawiarniach niż ich rówieśnicy w środkowej Europie, także w Polsce! Ta niesamowita tendencja