Serie książkowe, jakże ważne w moim życiu

Serie książkowe, jakże ważne w moim życiu

Z ciekawości ostatnio przeleciałem okiem przez księgozbiór. Okazuje się, że mam przedstawicielki (książka jest kobietą) przynajmniej trzydziestu bardzo różnorodnych serii wydawniczych. Daje to potężną część tegoż księgozbioru. Najliczniejsza, powieściowa Nike wydawnictwa Czytelnik, to ponad dwieście tytułów.

Gdy się nad tym zastanowić, to serie książkowe odegrały i odgrywają bardzo istotną rolę w moim postrzeganiu i rozumieniu świata, rozwijaniu i wiedzy, i wrażliwości. Chwała wydawnictwom i ich redaktorom za tworzenie konceptów, które bazując na wrodzonej skłonności do zbieractwa i konsekwencji w działaniu dają tak potężny materiał. Do tego często z tak nieoczywistych miejsc. No bo o ile marmurkowe Biografie Sławnych Ludzi, czy tzw. seria ceramowska (obie PIW), to okazy oczywiste i powszechnie znane, to widoczne na zdjęciu serie literatury węgierskiej (Wydawnictwo Literackie) i bułgarskiej (Czytelnik), to już nieco mniej popularne rzeczy, a potrafią być nie mniej ciekawe.

Nie będę spamował listą wszystkich ponad trzydziestu serii, których przedstawicielki posiadam. Też zapewne jakieś masz.

PS dzisiaj Światowy Dzień Serii Wydawniczych. Sam go ustanowiłem przed chwilą :-).

Previous Minęło 111 lat i... na Zachodzie bez zmian (?)
Next Wystąpienia publiczne: co mi spędza sen z powiek?

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Przyczyna vs cel. A tylko w góry poszedłem…

Poszedłem w góry. Cel: przełęcz Zawrat i Orla Perć. Na trasie zaczęło padać. Już na podejściu, daleko od celu. Rozejście się szlaków było miejscem podjęcia decyzji: Zawrat czy wariant bezpieczniejszy.

Autorefleksja

Jaja kobyły, czyli nazwiska nie grają

Przeszłość jest ważna? Pewnie że jest. Zawodowa przeszłość uwiarygodnia nasze dzisiejsze cele. Powiedz mi, co i gdzie osiągałeś, to uchylę drzwi do rozmowy o współpracy. Sam też to stosuję w

Autorefleksja

Ja tam nigdy nie oceniam – kolejny piękny mit…

Jednym z systematycznych apeli w mediach społecznościowych (tutaj posiłkuję się głównie FB) jest ten dotyczący oceniania świata i innych ludzi. Konkretniej, sprowadzają się do tego, że ocena jest zła. Zwykle