Kolejna nudna książka spoza nurtu „rozwojowców”
Wszystkim miłośnikom skoków kwantowych i twierdzeń w stylu „Jak dowodzi fizyka kwantowa… [tutaj wpisujemy cokolwiek nam się wydaje i fajnie brzmi]” serdecznie polecam. Może choć czasem wstrzymają dłonie zanim zaczną w klawiatury stukać, by mówić jak nam żyć kwanty każą, bo wszystko jest energią i takie tam.
Z posłowia prof. Wojciecha Sady, tłumacza:
„Głównym problemem epistemologii jest odróżnienie wiedzy od mniemań (od wiary, złudzeń itd.), a także wyjaśnienie, skąd wiemy to, co wiemy (o ile w ogóle wiemy cokolwiek), czy wiedza ma granice”.
Dobra wiadomość: nie trzeba wszystkiego z tej książki rozumieć, by wyjść jednak z ogólnym pojęciem, z czym mierzy się fizyka od zarania dziejów, czym ona w ogóle jest (możliwości jest kilka…) i dlaczego „kwanty” wciąż więcej nie rozumiemy niż rozumiemy (więc nie raz lepiej wziąć głęboki oddech zanim coś jako amatorzy powiemy, skoro zawodowcy ważą słowa).
Bezcenne. Szczególnie w porównaniu z książkami modnymi, tworzonymi dla pieniędzy na pęczki przez pasjonatów wszechświatów nieskończonych możliwości i innych bogatych w kwanty jutuberów i tikitakowców :-).
Powiązane wpisy
Zachowania, czyli „Czy nas dwóch jest, czy ja jeden?”
Zacznijmy od małego eksperymentu. Odpowiedzmy sobie, jaka jest osoba, która tak opisuje swoje zachowania (prawdziwe! same fakty): bardzo kocham swoją rodzinę; rodzina jest dla mnie najważniejsza i daję temu wyraz
Dobre życie i szczęście, część trzecia i ostatnia
Wśród wielu zagadnień cząstkowych autorefleksji widnieje także szczęście. Poświęciłem mu wcześniej dwa artykuły (linki na dole). Jeden z wątków wzbudził ostatnio ciekawą dyskusję w LinkedIn. Jest nim pytanie, czy szczęście
Etyka w biznesie – wszyscy jesteśmy więźniami
Teoria gier to dynamiczna dziedzina matematyki, choć wciąż stosunkowo młoda. Ma już na swoim koncie kilka nagród Nobla, a jej odkrycia znajdują zastosowania praktycznie wszędzie. Jedną z metod badawczych jest