Co wynika z podsumowania roku na LinkedIn?

Co wynika z podsumowania roku na LinkedIn?

Jak wszyscy, to wszyscy, babcia też. Tyle że po swojemu. Oto moje podsumowanie roku (mało ważne) i wynikające z tego wnioski (bardzo ważne, dla mnie):

– w 2023r. opublikowałem blisko 80 postów, średnio 1,5 na tydzień

– średni zasięg: ok. 10 000 potencjalnych odsłon (od czterech do pięćdziesięciu tysięcy)

– średnia liczba reakcji (lajki, panie, lajki): niemal równe 120.

A teraz najważniejsze, czyli, co z powyższego wynika:

– z powyższego nie wynika NIC, ani dobre te liczby, ani złe.

Co zatem jest dla mnie ważne:

– intelektualnie – ferment, cotygodniowa konieczność dyscyplinowania myślenia, przeniesienia go na papier i rozmowa z odbiorcami (nie muszą się zgadzać, dajmy im prawo do błędu ;-); dodatkowo rozmowy pod postami innych autorów

– zawodowo – dzielenie się tutaj wiedzą i konceptami, popłaca. Od lat nie zainicjowałem ani jednej rozmowy czy maila sprzedażowego, a przychody roczne ponad trzykrotnie przekraczają potrzeby; to jest właściwa miara efektywności aktywności na LI, nie lajki czy zasięgi. Zapraszam też do artykułu „Robisz zasięgi i rozpoznawalność i… co dalej?” LINK

– efekt dodatkowy – wolność intelektualna, nie muszę się podłączać pod żadne trendy, mody, ani żadnych lokalnych czy zagranicznych guru (prawdziwych i wydumanych). Systematycznie też, po uprzednich akcjach sprawdzających, kasuję funkcję „obserwuj” wszelakich celebrytów, nawet jeśli są (u)znani, ale dostarczają głównie lajkożerną sieczkę i unikają interakcji.

No i wszedłem na Kilimandżaro, a książka „Wiesz, kim jestem!” (LINK) rozchodzi się dobrze :-). Takie to podsumowanie.

Previous Smakowite cytaty bez komentarza cz. 1 Hayek
Next Smakowite cytaty bez komentarza cz.2 Konfucjusz

Powiązane wpisy

Komunikacja

Czy masz dobrze napisane CV? Prosty test

Jak sprawdzić, czy masz dobrze napisane CV? Zastosuj dwustopniowy test. Doczytaj do końca, bo zaczyna się banalnie, ale drugi krok zwykle wbija w ziemię. Krok 1, oczywisty: – daj swoje

Komunikacja

Tyle stylów komunikacji i kultur, jak z tym żyć…?

Dane wyjściowe: różnorodność osobowości i idących za tym stylów komunikacji. Oznaczamy je np. kolorami i nadajemy nazwy, do tego stosując osie intensywności (np. pomiędzy intro- i ekstrawertzmem). Tyle wariantów, jak

Komunikacja

Nie zaśmiecaj LinkedIn, cz.3. O czym pisać?

Pytanie tytułowe systematycznie powraca i odnosi się do wszystkich kluczowych portali, jak: LinkedIn (jestem od dawna), Facebook (jestem od niedawna), Instagram i inne (nie ma mnie, ale czytam o nich).