Jak załatwić dowolnego autora treści, skuteczność 100%
Prosty sposób, jak ustawić do kąta dowolnego autora. Czy to początkującego (ten się zdenerwuje, zestresuje, zemdleje), czy to doświadczonego (ten się roześmieje, ale to o publikę, naszą sławę i samopoczucie chodzi, nie o niego). Uwaga, to strategia zawsze wygrywająca! Skuteczność gwarantowana. Oto ona:
– autor publikuje post, czeka na komentarze, uwagi, czy też dzielenie się przez czytelników ich doświadczeniami w poruszanym obszarze,
– no to pykamy mu komentarz zaczepny, kwestionujący cokolwiek w jego tekście. Zupełnie bez znaczenia, czy robimy to merytorycznie, czy nie, konkretnie, czy nie, zrozumiale, czy nie. Ważne, żeby coś zakwestionować. Gdy on pisze o wielorybach, piszemy coś z życia żyraf. Najlepiej napisać, co „na pewno” miał na myśli i to obalać. Nikt nijak nie sprawdzi, co autor na myśli miał, a im bardziej się tłumaczy, że miał co innego, tym lepiej,
– wariant 1, autor-ofiara coś nam odpowiada; nieważne co, merytorycznie bardziej, czy mniej, na poważnie czy dowcipnie. My wtedy dajemy drugi dowolny komentarz zaczepny (o szopie-praczu tym razem, znowu nawiązując do intencji autora, które znamy przecież lepiej od niego), on drugi raz odpowiada (bo naiwny myśli, że to na poważnie), a my wtedy śmiertelny sztych: „Ale ja myślałem, że tobie zależy na merytorycznych i krytycznych komentarzach, a ty się kłócisz/dowcipkujesz/unikasz [wybierz sobie]. Jak widać, zależy ci tylko na klakierach, przytakiewiczach, ochach i achach. Bardzo rozczarowujące!”
– wariant 2, ofiara nic nie odpowiada. Cwaniaczek. Nie z nami te numery. Wtedy po prostu od razu strzelamy „Ale ja myślałem, że tobie zależy na merytorycznych i krytycznych komentarzach, a ty gwiazdorzysz i nawet nie raczysz odpowiedzieć. Jak widać, zależy ci tylko na klakierach, przytakiewiczach, ochach i achach. Bardzo rozczarowujące!”.
Szach mat makao nokaut w pierwszej rundzie! Skuteczność potwierdzona naukowo. Będą nam tu posty pisać, mądrale…
PS tekst człowieczy, bez wspomagania AI.
Powiązane wpisy
Strategia w sieci – Armia Czerwona, Snajper, Hobbysta?
Lubię upraszczać i porządkować otoczenie. Upraszczać w dobrym tego słowa znaczeniu, poznawczym. Tzn. na tyle, na ile trzeba, by w gąszczu pojedynczych sygnałów, zachowań, danych itd. zacząć widzieć kluczowe procesy.
Od poniedziałku nie jestem CEO, będę CSL
„…król Megieryk […] był niezmiernej szczodrobliwości panem, a jego wrażliwość na sztukę nie miała sobie równych. Był naprawdę bardzo wrażliwy […]. W każdą rocznicę swego wstąpienia na tron wprowadzał reformy.
Jak poskromić rekrutera – rozmowa rekrutacyjna na zimno
Rozmowa rekrutacyjna to wydarzenie, które obrosło wieloma mitami. Niesie duży ładunek emocjonalny. Najczęściej spotykają się wtedy dwie nieznające się wcześniej osoby i do tego od razu dyskutują o bardzo ważnym