Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.22, Thoreau

Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.22, Thoreau

Klasyczny esej, którego, śmiem twierdzić, nie wolno nie znać. Klasyczny, bo napisany w połowie wieku XIX, czyli przetestowany przez czas. Klasyczny, bo co i rusz wciąż dramatycznie aktualny. Właśnie teraz też, szczególnie w ojczyźnie Autora, czyli USA.

Thoreau to nie tylko myśliciel (z wieloma łatkami, od anarchisty po romantyka indywidualizmu). To człowiek, który swoje przemyślenia udowadniał czynami. Dzisiaj nazwalibyśmy to spójnością. Za protesty przeciwko karze chłosty został usunięty z pracy nauczyciela. W proteście przeciwko wojnie napastniczej USA z Meksykiem (dzięki której USA zagarnęły Teksas, Kalifornię i kilka innych stanów) odmówił płacenia podatków i został aresztowany. Był jawnym przeciwnikiem niewolnictwa.

Rozważa, czy i jak daleko państwo może ingerować w życie jednostki, relacji między prawami moralnymi (te każdy może jednak interpretować po swojemu) a stanowionymi, głosi prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa, gdy władza zaczyna postępować niegodnie i wprowadzać równie niegodne przepisy. Wskazuje, jakie narzędzia biernego oporu, bez użycia broni, są w rękach obywateli.

Wciąż bardzo inspirujące dzieło i, jak wspomniałem, co i rusz dramatycznie aktualne. Tak, ma naleciałości ideałów rodzącego się wtedy liberalizmu, tak, reprezentuje świat ówcześnie uprzywilejowanego obywatela (biały, z możliwościami niezależności finansowej). Esencja i zaczyn intelektualny pozostają niezmiennie istotne.

Choćby na tle obecnego teraz w USA tzw. sadopopulizmu (Timothy Snyder, „O wolności”), gdy tobie, obywatelu, się nie poprawi nic, ale za to na twoich oczach pogorszymy dramatycznie życie wielu innym, dzięki czemu zapomnisz o aspiracjach, a skupisz się na tym, co masz. A jeżeli jeszcze wmówimy ci, że to przez tych gnębionych tobie wiedzie się gorzej, to mamy cię po całości.

Zaleta dla wszystkich zagonionych do rogu przez kołowrotek codzienności: esej krótki, ledwie około 35 stron małego formatu. Thoreau wiecznie żywy.

Previous Komunikacja jak jazda figurowa na lodzie
Next Bezpieczeństwo psychologiczne: parasol czy uprząż wspinaczkowa?

Powiązane wpisy

Inne

Strzał we własną stopę jako cel biznesowy?

Mój zasadniczy cel współpracy z liderami można określić jako biznesowy strzał w stopę. Ten cel charakteryzuję krótko i otwarcie już na etapie wstępnych rozmów i podejmowania decyzji. Brzmi następująco: „Masz

Inne

Top 10 „Głosów LinkedIn PL” – jestem :-)

Redakcja www.seewidely.com oraz (osobiście p. Marcin P. Stopa) ogłosiła wyniki swoich badań Top 10 LinkedIn. Celem było sprawdzenie, jakie osoby wnoszą największą wartość swoimi tekstami na tym portalu w Polsce.

Inne

Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.27, Fukuyama

F. FUKUYAMA, HISTORIA ŁADU POLITYCZNEGO, Rebis Tak, to „ten” Fukuyama, od nieźle pomyślanego, acz niezbyt szczęśliwie nazwanego, konceptu „Końca historii” (to także tytuł jego bestselerowej, książki). Politolog, filozof polityki, ekonomista,