Smakowite cytaty bez komentarza cz.6 Pascal

Smakowite cytaty bez komentarza cz.6 Pascal

„Myśli” Pascala to zbiór notatek, kierunków poszukiwań, obszarów, które chciał rozwijać. To nie jest zbiór kształtnych sentencji, co nadaje mu ogromną autentyczność, poczucie bycia wewnątrz procesu tworzenia myśliciela.

To ilustracja zmagań człowieka głęboko religijnego. Jako osoba nieoddająca się we władanie żadnemu z tysięcy bogów nie zgadzam się z autorytatywnymi stwierdzeniami Pascala, że jego religia jest lepsza od innych, a jego Bóg prawdziwszy od pozostałych (to te 95%). Tak może powiedzieć wyznawca dowolnej religii.

Z drugiej strony widać w „Myślach” ogromny wysiłek wkładany w próbę przerzucenia mostów pomiędzy religią a myśleniem krytycznym. Aż po otwarte przyznanie się do niemożności tejże akcji oraz jego słynny i karkołomny wywód, dlaczego „opłaca się” uwierzyć w Boga. Widząc te intelektualne zmagania Pascala i otwartość jego komunikacji, czuję ogromny szacunek, mimo że tak często zgodzić się z nim nie mogę. On nie głosi prawdy, on jej szuka.

Pozostałe 5% to majstersztyk. Rozpisujemy się o Dunningu-Krugerze? Pascal już o tym pisał. Podniecamy się konceptem Matrixa? Pisał. Geny czy  środowisko? Pisał. Grzanie się w świetle celebrytów i autorytetów? Pisał. Jak działa mózg? Pisał i to trafnie. Mindfulness, życie tu i teraz? Pisał! Przypomnę, wiek XVII. Świat nie zaczął się wczoraj.

– chcieć ją [religię] wrazić w umysł i serce za pomocą siły i gróźb – to nie znaczy wnieść tam religię, ale grozę

– mówić głupstwa przypadkiem i przez słabość to zwyczajna choroba; ale mówić je z umysłu to już nie do zniesienia…

– to, iż słyszeliście jakąś rzecz, nie powinno być jeszcze prawidłem waszego wierzenia; tak dalece, iż nie powinniście w nic wierzyć nie wprawiwszy się wprzód w taki stan, jakbyście nigdy tego nie słyszeli

– skąd pochodzi, iż człowiek chromy nie drażni nas, a umysł chromy drażni? Stąd, iż chromy uznaje, że my idziemy prosto, umysł zaś chromy powiada, że to my kulejemy

– ileż królestw nie wie o naszym istnieniu!

– wszystko, co jest tylko dla autora, jest nic warte

– na ogół łatwiej daje się człowiek przekonać racjom, do których sam doszedł, niż tym, które nastręczyły się komuś drugiemu

– darmo mówić urósł, odmienił się; zawsze jest ten sam! [geny czy wychowanie?]

– nie jest w naturze człowieka iść ciągle naprzód, ma ona swoje przypływy i odpływy

– Homer pisze powieść, którą podaje za taką […] nikt nie wątpił, że Troja i Agamemnon nie istnieli 

– najważniejsza rzecz w życiu to wybór zawodu; rozstrzyga o tym przypadek

– sprawiedliwość bez siły jest bezradna, siła bez sprawiedliwości jest tyranią […] I tak, nie mogąc zdziałać, aby to, co jest sprawiedliwe, było silne, sprawiono, aby to, co silne, było sprawiedliwe

– czy nie spotkaliście nigdy ludzi, którzy chcąc się użalić na waszą obojętność, ukazują wam przykłady wysoko położonych osób, które ich cenią? Odpowiedziałbym na to: „Pokażcie mi cnoty, którymi oczarowaliście tych ludzi, a będę was cenił tak samo”

– nauki mają dwa krańce, które stykają się ze sobą: jeden to czysta niewiedza naturalna, w jakiej znajdują się wszyscy ludzie przy urodzeniu. Drugi kraniec to ten, do którego dochodzą wielkie dusze, które przebiegłszy wszystko, co ludzie mogą wiedzieć, uznają, że nie wiedzą nic i znajdują się w takiej samej niewiedzy, z jakiej wyszli; ale jest to niewiedza uczona, która zna samą siebie. Ci pośrodku, którzy wyszli z naturalnej niewiedzy, a nie mogli dojść do tamtej, mają jakowyś polor owej wiedzy zadufanej w sobie i udają mędrków

– a gdybyśmy osiągnęli te przyjemności, nie bylibyśmy mimo to szczęśliwi, ponieważ mielibyśmy inne pragnienia, zgodne z tym nowym stanem

– niech każdy zbada swoje myśli: ujrzymy, iż wszystkie zaprząta przeszłość i przyszłość. Nie myślimy prawie o teraźniejszości; a jeśli myślimy, to jeno aby zaczerpnąć z niej treści do snucia przyszłości. Teraźniejszość nie jest nigdy naszym celem. Przeszłość i teraźniejszość są dla nas środkami; celem jest tylko przyszłość. Tak więc nie żyjemy nigdy, ale spodziewamy się żyć; gotujemy się wciąż do szczęścia, a co za tym idzie, nie kosztujemy go nigdy

– wyobrażają sobie, iż gdyby otrzymali tę a tę godność, odpoczęliby z przyjemnością, a nie czują nienasyconej natury swojej chciwości. Wierzą, iż szukają szczerze spokoju, a szukają w istocie jeno ruchu

– jedna myśl zaprząta nas, nie możemy myśleć o dwóch rzeczach naraz

– zwyczaj jedynie stanowi o sprawiedliwości przez tę wyłącznie rację, że jest przyjęty

– skoro tedy połowa życia upływa na śnie, w którym wedle naszego własnego wyznania mimo wszystko, co się nam zdaje, nie mamy żadnego pojęcia o prawdzie (jako iż wszystkie nasze uczucia są wówczas złudzeniem), kto wie, czy ta druga połowa naszego życia, w której zdaje się nam, że czuwamy, nie jest innym snem, nieco różnym od pierwszego, z którego budzimy się, kiedy nam się zdaje, że śpimy

– skoro nie mamy poza wiarą pewności tego, czy człowiek jest tworem dobrego Boga, złego ducha lub przypadku, pozostaje wątpliwe, czy te wszczepione w nas zasady są prawdziwe, fałszywe lub niepewne

– któż potępi tedy chrześcijan, że nie mogą uzasadnić swoich wierzeń, skoro sami głoszą, iż wyznają religię, której nie mogą uzasadnić?

– zważmy zysk i stratę zakładając się, że Bóg jest. Rozpatrzmy te dwa wypadki: jeśli wygrasz, zyskujesz wszystko, jeśli przegrasz, nie tracisz nic. Zakładaj się tedy, że jest, bez wahania

– ten powiada, że moje przeświadczenie jest urojeniem, ów, że jego urojenie jest przeświadczeniem

– ludzie bowiem zdolni coś wymyślić są rzadcy; najliczniejsi chcą jeno iść czyimś śladem

– umysł może być silny a ciasny, jak znowuż być rozległy a wątły – ogół zwykłych ludzi ma zdolność niemyślenia o tym, o czym nie chce myśleć […] Ale są tacy, którzy nie mogą zabronić sobie myśleć.

Dzięki słynnemu cytatowi z „Prowincjałek” Pascal był bohaterem mojego pierwszego (!) artykułu na blogu, w zakładce „Komunikacja”, zapraszam (LINK).

Previous Smakowite cytaty bez komentarza cz.5 Le Bon
Next Sensacyjny przełom w docieraniu do odbiorcy!

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Luddyzm XXI w., czyli AI zabierze wszystkim pracę

1. „Innowacje mogą tylko ulżyć ludziom […] Praca zawsze się znajdzie, choć konieczne może być uczenie się nowych, nieznanych zawodów”. Te słowa napisał Gottfried Wilhelm Leibniz w liście z… 1699

Autorefleksja

Opcja zero: wyrzuć balast zamiast go szlifować

Regularnie zastanawiamy się nad bardzo ważną kwestią: mam do diabła i trochę obowiązków, jak tym zarządzić, by mieć czas na najważniejsze rzeczy w pracy i jeszcze życie poza nią? Jak

Autorefleksja

Piramidy, czyli pycha faraonów i konsultantów

Czego wyrazem są piramidy faraonów? Jak wspomniałem w tytule – pychy. Jestem tak potężny i tak ważny dla świata i bogów, że narzucę siebie temu światu i bogom na zawsze.