Pytanie na myślenie o myśleniu (własnym też)

Pytanie na myślenie o myśleniu (własnym też)

Pytanie z zakresu meandrów naszego myślenia, postaw i zachowań. Jest proste:

– jak, Waszym zdaniem, zareagowałaby polska scena polityczna oraz społeczna (także społeczność Linkedina), gdyby poniższa grafika przedstawiała jako Jezusa naszego Donalda T. (czyli Tuska) i pojawiła się na stronie naszego Urzędu Rady Ministrów?

A) politycy opozycyjni (np. panowie Czarnek, Nawrocki, Kaczyński, Mentzen, Braun, Rydzyk itd.) też by zachowali daleko idący dystans i wstrzemięźliwość, odwracając wzrok i pochrząkując z cicha, czyli tak jak to robią teraz, gdy grafikę opublikował Biały Dom z ich Donaldem T. (czyli Trumpem)

B) wyżej wymienieni i ich zwolennicy zagotowali by się od oburzenia, dając temu gremialnie wyraz 24h/dobę i wzywając do krucjaty za zdradę ideałów, Narodu (koniecznie z dużej litery), ideałów, Wiary Ojców i Dziadów (koniecznie z dużej litery).

To takie ćwiczenie, czy jesteśmy z natury spójni i takie same sytuacje oceniamy oczywiście (?) zawsze tak samo, czy może jednak syndrom „swój-obcy” jest biologicznie silniejszy. Ekhm… nauka zna odpowiedź, ale… grawitacja zawsze dotyczy innych, nie nas :-). Czy myślenie o tym samym zawsze prowadzi nas do identycznych ocen? Cóż, „to skomplikowane”, jako rzecze nawet fejsbuk.

Previous Grawitacja jest dla innych, nie dla mnie!
Next Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.31, Noll, Jung

Powiązane wpisy

Autorefleksja

Strajk Włoski, nowy trend wśród pracowników?

Rozmawiam z wieloma liderami. Od najwyższych po najniższe szczeble. Także z właścicielami firm. Wśród młodych generacji zauważają prawdopodobnie zupełnie nowy trend: Strajk Włoski. Polega na wykonywaniu przez pracowników czynności w

Autorefleksja

Morgan Freeman i pierogi, czyli przestań udawać Boga

LinkedIn ma moc broni masowego rażenia. W efekcie wiele informacji wielokrotnie powtarza się przed naszymi oczami, bo dzielą się nimi coraz to kolejni ludzie (nie narzekam oczywiście, bo dzięki temu

Autorefleksja

Opcja zero: wyrzuć balast zamiast go szlifować

Regularnie zastanawiamy się nad bardzo ważną kwestią: mam do diabła i trochę obowiązków, jak tym zarządzić, by mieć czas na najważniejsze rzeczy w pracy i jeszcze życie poza nią? Jak