Hejter to ja i mam na to „dowód”…
Wiele się mówi o AI i jej ograniczeniach. Oprócz podstawowego, że nawet nie stała jeszcze na półce obok inteligencji przewija się jeszcze jeden: AI ma problem z rozpoznawaniem żartu, niedomówienia, aluzji, metafory, sarkazmu i takich tam. No i oberwałem rykoszetem ;-))… Użyjesz tych form językowych, toś hejter. Nawet jeśli Twój rozmówca podchwytuje dialog i również nieźle się bawi.
Popatrz teraz na załączone zdjęcie :-). Pod żartobliwym i prześmiewczym postem znajomego umieściłem równie żartobliwy i prześmiewczy komentarz, do tego z celowymi błędami językowymi. Autor odpowiedział i tak sobie pożartowaliśmy. No i…
…następnego dnia rano, bach, komunikat wjeżdża od Cerbera AI Linkedina, ten ze zdjęcia… RENCE OPADAJOM. Choć mam pewne podejrzenia, w jakim kierunku to zmierza (konto mam za zero monet, ale gdybym miał płatne…).
Powiązane wpisy
Dlaczego Stonesi działają, a Animalsi zniknęli?
Keith Richards, gitarzysta Rolling Stones, zapytany o przyczyny nieustającej popularności zespołu odpowiedział (cytuję z pamięci): „Bo mamy i gramy własny materiał; Animalsi też byli świetni i popularni, ale bez własnego
Storyteloza, cz. 2 i ostatnia (mam nadzieję)
Brałem ostatnio udział w kilku dyskusjach na temat „story w biznesie”. Pomogły mi one doprecyzować, z czego wynika mój dystans. Dwa najczęstsze grzechy storytelozy „biznesowej”: – najważniejszy jest merytoryczny przekaz,
Storyteloza, nowa moda w komunikacji biznesowej
Czy znasz reguły konwersacyjne Grice’a? Czy znasz świetną książkę braci Heath o przyczepnych koncepcjach? Jeśli nie, a to całkiem prawdopodobne, to zapoznaj się z nimi oraz poniższym tekstem zanim zapadniesz