Czy jesteś w 5% populacji?
Najpierw spójrz na załączony zrzut ekranu. Pokaż mi, jak grasz, a powiem ci, kim jesteś (?).
Warstwa nr 1
Trafiłem do 5% graczy świata, którzy dokonali opisanego wyboru. To decyzja o działaniu całkowicie samodzielnym, bez zapisywania się do żadnej z frakcji. Zaleta: wolność wyborów, myślenia i rozmawiania z każdym. Wada: utrata masy przywilejów i udogodnień wynikających z przynależności do konkretnej grupy. Generalnie jest trudniej. Fajnie? Ani fajnie, ani nietajnie. Po prostu fakt i tyle.
Warstwa nr 2
Przypadek? Nie. Działając w ten sposób doprowadziłem do rozpaczy i wyczerpania algorytmów nawet taką grę, jak Fallout 4. Pokaż mi, jak grasz, a powiem ci, kim jesteś? Kolejny raz okazuje się, że jak każda długotrwała działalność z szerokim wachlarzem wyborów, tak i gry niosą silne przesłanki poznawcze, w tym autorefleksyjne.
Czy to post o grach? No nie… To jeden z tych momentów, kiedy człowiek ma wrażenie, że dotarł do czegoś istotnego. Czegoś, co skłania do zatrzymania się, przejścia na myślenie wolne i podejmowania decyzji typu „ok., tak trzymaj / nie ok., trzeba zmienić”. Bezcenne. W prawdziwym życiu, nie w grach.
Środowisko, w którym działa się długo (dużo decyzji), do tego niewiele ryzykując (jak w grach), sprzyja odkrywaniu swoich preferowanych zachowań. W tym przypadku odnalazłem ciekawe podobieństwo do swoich zachowań w świecie realnym. Wsparło to autorefleksję. Zobaczyłem spójność, to mnie zaintrygowało, ale i wzmocniło. Gorzej (?), gdy ktoś w grach zachowuje się tak, jak by chciał, a po powrocie do realu zmusza się do zachowań, które bardziej mu są narzucane (lub sam tak uważa, że są). Wtedy gry, jak i używki, są ucieczką.
O tym, ze autorefleksja jest wszędzie wokół nas, bo przecież jesteśmy jej ośrodkiem także tutaj (LINK).
PS samodzielnie nie znaczy samotnie, to ważne rozróżnienie. W końcu ratuję światy, a tego się w pojedynkę nie robi.
PPS gra Elex II
Powiązane wpisy
Czy Twój umysł jest jak starożytny miecz? Rzecz o pasji
Z racji aktywności doradcy od wielu lat przychodzi mi także analizować CV, a później omawiać z autorami ich karierę, życie, plany.
Work-life-balance, odczarowanie mitu
To kluczowy artykuł. Jest szkieletem, który łączy ogromną część innych moich publikacji dotyczących autorefleksji w logiczną całość. Z wielu puzzli w tym momencie powstaje bardzo już klarowny obraz. Używając tolkienowskiej
Jaja kobyły, czyli nazwiska nie grają
Przeszłość jest ważna? Pewnie że jest. Zawodowa przeszłość uwiarygodnia nasze dzisiejsze cele. Powiedz mi, co i gdzie osiągałeś, to uchylę drzwi do rozmowy o współpracy. Sam też to stosuję w