40-latkom rapsod żałobny, czyli tramwaj :-)
Regularnie ostatnio widuję w LI posty w stylu „Łojesu, mam 40+ lat, teraz to już z górki, łojesu”. I… tyle. Samo stwierdzenie, nic więcej. Żadnej autorefleksji, że wiem, kim jestem, skąd przychodzę, dokąd zmierzam i jak tam dotrę. Zamiast wynikającego z takiej autorefleksji spokoju, bardziej wyraz lęku, że to już połowa, a (domyślnie, bo się autor/ka nie przyzna) właśnie nie wiem, kim jestem, skąd przychodzę i dokąd zmierzam, wciąż płynąc na fali codzienności.
No i tutaj pojawia się wspomniany tramwaj! Kilka dni temu, w tramwaju właśnie, nastolatka… ustąpiła mi miejsce :-). Różnica wieku między nią a mną, to te Wasze circa-about 45 lat. Szach mat makao i po makao. Masz takie przeżycie w portfelu?
Jak zareagowałem? Początkowo nie zrozumiałem, o co jej chodzi, taka to dla mnie abstrakcja (dosyć żwawy ze mnie siwobrody). Z uśmiechem odmówiłem, bez oburzania się, bo i tak zaraz wysiadałem, a w duchu… w duchu i wśród znajomych później radośnie i spokojnie się śmiałem, jak już zaczynam być postrzegany. Podkreślam, radośnie i spokojnie. Dlaczego?
Bo wiem, kim jestem, skąd przychodzę, dokąd i w jaki sposób zmierzam. Samo się nie zrobiło. To nieustający proces autorefleksyjny, dzięki któremu każda pora życia jest dla mnie dobra i akceptowalna, dopóki zdrowie dopisuje. Każda niesie i wyzwania, i coś fantastycznie nowego, czego by nie było, gdyby nie te pory wcześniejsze. Dzięki temu mogę wręcz zawodowo wspierać innych we wspomnianym procesie autorefleksyjnym, przynoszącym spokój wewnętrzny.
Czego i Wam, strwożonym czterdziestolatkom życzę :-). Autorefleksja to nie budowa kosmolotów, da się ją ogarnąć :-). To bardzo dobra wiadomość!
Post czystobiałkowy to jest. Foto z metra, gdzie sam usiadłem, bo wolne miejsce było.
Powiązane wpisy
Czy jesteś tym, który puka? WSTĘP
NADEJSZŁA WIEKOPOMNA CHWILA, czyli… WYDAJĘ KSIĄŻKĘ Takie czasy, że książkę napisać i wydać każdy może. Postanowiłem więc i ja :-). Materiału zebrało się przez ostatnie lata sporo. Fundamentem są moje
100 000 odsłon w rok i dziesięć miesięcy!
Gdybyśmy mieszkali w Korei Północnej, Wenezueli, Chinach lub nawet Polsce, ale kilkadziesiąt lat temu, napisałbym tak: strona dariuszuzycki.com oraz książka „Czy jesteś tym, który puka?” kontynuują swój nieustannie zwycięski pochód
Kontakt z AI, łatwy, trudny, czy niemożliwy?
Rozważając tytułowe relacje często czynimy domyślnie dwa założenia: – wyobrażamy sobie dosyć odległy czas, w którym natychmiastowo jest widoczny ogromny skok technologiczny. Różnica później-dzisiaj jest wtedy tak uchwytna, jak w