Które stanowisko w firmie jest najważniejsze (dla Ciebie)?
Dyrektor Zarządzający? Finansista? Szef sprzedaży i marketingu? Szef produkcji? Logistyk? HR? A może Twoje stanowisko, bo modni rozwojowcy mówią, że kochać trzeba przede wszystkim siebie? Wszystko to są ważne funkcje, ale mnie chodzi o zupełnie inny paradygmat myślenia. Jakież to więc stanowisko?
(Dla Ciebie) najważniejszym stanowiskiem w dowolnej firmie świata jest… Twój bezpośredni podwładny.
Ważna uwaga: serdecznie pozdrawiam miłośników przywództwa służebnego, czy jak to się tam nazywa, ale nie o to mi chodzi.
Mam na myśli, że jeżeli nie przyłożysz się do obsady stanowisk i rozwoju ludzi raportujących do Ciebie, to po prostu oprócz swojej będziesz musiał robić także ich robotę. Proste. Nie dziwota wtedy, że nie wyrobisz się z pracą, rodziną, snem i swoimi pasjami nie tylko w 24, ale i w 32 godziny na dobę.
Co z tego stwierdzenia wynika? Bardzo praktyczny wniosek: projekt rekrutacji na pozycję Twojego bezpośredniego podwładnego jest jednym z Twoich najważniejszych projektów, o ile nie najważniejszym. To nie przeszkoda w Twoich zasadniczych (?!?) obowiązkach. Dział HR i rekruterzy mają Cię tutaj wspierać, a nie wyręczać. Z tym projektem powinieneś się budzić i zasypiać, a nie przygodnie rzucać okiem na long- i short-listy jak na menu w restauracji, pobieżnie zapoznając się z cv kandydata na pięć minut przed spotkaniem. Spotkaniem, które wcisnąłeś między inne „ważniejsze” z przekonaniem, że i tak wystarczy Ci kwadrans, by rozgryźć człowieka.
Twój czas jest cenny, inwestuj go więc w to, co strategicznie najważniejsze, a nie w powtarzalne codzienne operacyjne czynności, dające tak „cudowne” poczucie zajętości. Wychodźmy z kółka chomika, stawajmy obok, rozglądajmy się, nie dając zagonić się do rogu czynnościom powtarzalnym.
Powiązane wpisy
Turkus to jeszcze biznes, czy już religia? CZĘŚĆ III
Czytając „Pracować Inaczej” autorstwa p. Laloux cały czas miałem odczucie, że coś fundamentalnego tutaj nie pasuje. To było tak silne, że praktycznie musiałem odkładać książkę co kilka(naście) stron i zmuszać
Mity przywództwa cz.1: JESTEM LIDEREM FIRMY
Demetriusz królował w Macedonii ok. 300. p.n.e., czyli po rozpadzie imperium Aleksandra Wielkiego. Uwielbiał królowanie, szczególnie w jego aspektach wojennych, damsko-męskich i przysługujących mu królewskich nadzwyczajnych praw (jak sądził). Oblegał
Jak z grupy ludzi zrobić zespół? Dwie reguły
Można w pierwszym odruchu odpowiedzieć, że zespół tworzy zaufanie, lojalność, wspólnota celów, czy inny tego typu element. Są to jednak dosyć oczywiste, ogólne i abstrakcyjne czynniki. Żaden z nich nie