Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.20, Parkinson
C. NORTHCOTE PARKINSON, JAK ZROBIĆ KARIERĘ, Książka i Wiedza
Tak, to TEN Parkinson od prawa Parkinsona z 1955 roku, wskazującego na samorzutne rozrastanie się organizacji typu biurokratycznego (co dotyczy także biznesu, a szczególnie central firm). Łączył doświadczenie akademickie, dyplomatyczne i wojskowe z talentem pisarskim.
Parkinson był piekielnie dobrym obserwatorem, umiejętnie łączącym kropki i potrafiącym pokazywać kluczowe procesy kierujące naszymi zachowaniami organizacyjnymi. Do tego miał dar opowiadania o tym lekkim piórem, z humorem, o którym moglibyśmy powiedzieć „typowo brytyjski”. Wręcz w krzywym zwierciadle, jakże pięknie wykpiwając masowe zjawiska. Domyślnie zadając słynne pytanie Rewizora skierowane do teatralnej publiczności „Z kogo się śmiejecie?!”.
Książka jest cudownie aktualna mimo upływu ponad 60. lat od premiery. Jej lektura pokazuje, że zmieniło się nieco nasze otoczenie, a my wciąż, być może od zawsze i na zawsze, tacy sami przecież. Dla mnie to książka bardzo przez to ucząca pokory.
Już pierwszy rozdział wbija (dzisiaj, w 2025 roku!) w ziemię i prowadzi do radosnego opadnięcia szczęki. Opowiada, jak wywierać wrażenie, że… jesteśmy zapracowani, zaangażowani, multiutalentowani, odnoszący sukcesy, pełni pasji, że zwiedzamy cały świat i znamy się na [wstaw dowolne] jak nikt inny. Wypisz wymaluj, jak sporo ludzi dzisiaj w mediach społecznościowych, których wtedy jeszcze nie było. Parkinson pokazał model celebryty działającego w środowisku biznesowym. Metody stare jak świat, a dzisiaj jedynie narzędzia nowe. To tylko nam się wydaje, że jako pierwsi odkrywamy, że mówimy prozą.
Inny rozdział opowiada o ekspertach-konsultantach, którzy „…stanowią stały element pejzażu businessu, znamienny, uderzający i nieunikniony”. Skąd się biorą? Cóż… „…wykonywanie pracy jest czymś trudniejszym niż mówienie komuś, w jaki sposób tę pracę powinno się wykonać” :-). Żarty żartami, za to dalej jest szereg jakże trafnych obserwacji, jak z konsultantami współpracować i do czego są potrzebni firmom.
Kolejne rozdziały dotyczą przywództwa, jak się piąć poprzez szczeble zanim osiągnie się ten najwyższy i czym charakteryzuje się praca numeru 2 i numeru 1 w firmie. W tymże inteligentnie zabawnym aż po sarkazm stylu, gdy zaczyna do nas dochodzić, że to nie gdzieś daleko, a mamy to wszystko wokół nas i jesteśmy tego elementem…
Fascynująca lektura. Z tych kluczowych dla wystawiania peryskopu nad wodę i rozejrzenia się dalej niż bieg w kółku chomika tu i teraz.
Powiązane wpisy
Pokolenie Gen X-G, znasz wyniki badań?
Wyniki badań jednoznacznie i nieodwołalnie pokazują, że młodzi Innuici zamieszkujący interior Grenlandii spędzają znacznie mniej czasu w kawiarniach niż ich rówieśnicy w środkowej Europie, także w Polsce! Ta niesamowita tendencja
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.22, Thoreau
Klasyczny esej, którego, śmiem twierdzić, nie wolno nie znać. Klasyczny, bo napisany w połowie wieku XIX, czyli przetestowany przez czas. Klasyczny, bo co i rusz wciąż dramatycznie aktualny. Właśnie teraz
Nakrętki a sprawa polska
Sądząc po intensywności dyskusji o tragicznych skutkach wprowadzenia przymocowanych do butelek nakrętek, tak właśnie wyglądają usta każdego prawdziwego Polaka i Polki po napiciu się wody…