Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.28, Dunbar
R.DUNBAR, CZŁOWIEK.BIOGRAFIA, Copernicus Center Press
Prof. Robin Dunbar wszedł do powszechnego obiegu za sprawą zaproponowanej przez siebie tzw. Liczby Dunbara, czyli przybliżonej liczby trwałych i pogłębionych relacji międzyludzkich pojedynczego człowieka (sto kilkadziesiąt). Specjalizuje się właśnie w kwestii socjalizacji człowieka, jak się rozwijała pośród naszych praprzodków, czy i w jaki sposób wpłynęła na wystrzał naszego gatunku ponad wszystkie inne, czym się różniła i różni, a w czym jest wciąż podobna do innych naczelnych.
To fascynująco opowiedziana podróż przez złożone, wielostopniowe i wciąż poprawiane badania naukowe. Autor zapoznaje nas nie tylko z wnioskami, ale i pokazuje, jak złożonymi krokami do nich się dochodzi, łącząc kropki z pozornie odległych dziedzin. Dba też o to, byśmy pamiętali, że nauka to nieustanne stawianie hipotez na bazie danych oraz ich równie nieustanna weryfikacja, poprawianie i falsyfikowanie. „…najbardziej interesujące są przypadki, gdy przewidywania modelu są niepoprawne lub przynajmniej nie całkiem poprawne”.
Książka napisana z rozmachem intelektualnym, więc dostajemy szeroki wachlarz wiedzy, w tym przybliżenie definiowania poziomów naszej intencjonalności (także kwestia teorii umysłu), kluczowe przemiany (australopiteki, wcześni Homo, praludzie, człowiek współczesny), jak rodziły się systemy pokrewieństwa, język i kultura.
Co to znaczy „być człowiekiem” i w jaki sposób staliśmy się, czym jesteśmy?
Powiązane wpisy
Indeks Ksiąg Nakazanych, cz.10, Chouinard
Książek o przywództwie multum, a już szczególnie tych o przywództwie „prawdziwym, autentycznym, takim, śmakim i owakim”. Dobrych jednak znacznie mniej. A już takich, które zamiast teoretyzować i postulować, jakby to
Nakrętki a sprawa polska
Sądząc po intensywności dyskusji o tragicznych skutkach wprowadzenia przymocowanych do butelek nakrętek, tak właśnie wyglądają usta każdego prawdziwego Polaka i Polki po napiciu się wody…
5,0 w skali 1…5, czyli sukces wystąpienia o przywództwie
Jeśli sami się nieco nie pochwalimy, to świat tego nie zrobi (bo niby dlaczego by miał?). No to się trochę pochwalę, tym bardziej, że sukces niecodzienny :-). Moje 10-minutowe wystąpienie