Dostajesz zaproszenie jak poniżej, jak reagujesz?

Dostajesz zaproszenie jak poniżej, jak reagujesz?

Co jakiś czas dostaję w LinkedIn zaproszenia w rodzaju „Zareagowałeś na post XYX, zapraszam do obserwowania mnie, kliknij tutaj”. Dostajesz takie teksty? Jeśli tak, to jak je odbierasz i co robisz? Bo na mnie działa to tak:

– nie znam człowieka w ogóle, jest jak Ty i ja, czyli jednym z milionów (jedenastu już w Polsce?)

– gdy to przychodzi nie pamiętam już nawet, co to był za post i jak tam zareagowałem (pozytywnie? negatywnie? merytorycznie? ironicznie? emotikonem czy komentarzem?), a zaproszenie tego nie przypomina

– a nie przypomina, bo jest automatyczne; to bot do mnie pisze, a nie człowiek

– uczucia mam wtedy mieszane, odbieram to w tłumaczeniu na nasze jako „Jestem zarąbiasty, a Ciebie nie zaproszę do połączenia na równych prawach, tylko masz mnie obserwować, bo ja piszę, a Ty masz czytać. Nie wiem, czy i po co istniejesz i zaproszenia wysyła seryjnie  maszyna”.

Efekt końcowy w moim wydaniu jest mnie więcej taki: mruczę pod nosem „No, dzięki, udaj się szczęśliwie i spokojnie do krainy wiecznych łowów, proszę, i zawracaj głowę innym, bo nie wiem, coś za jeden/a”. Nawet mniej niż więcej, bo liczba użytych przeze mnie wyrazów jest zwykle znacznie mniejsza.

No ale to są odczucia starszego człowieka. Takiego, który biegał z innymi w dzieciństwie po ruinach, budowach, na drzewa właził, w piłkę grał na podwórku, kilka razy otarł się o kalectwo, a i śmierć też. Gdzieś tam z pogranicza boomersów i millenialsów, czyli życia nie zna, bo w tamtych czasach internetu nie było (to cytat z prawdziwej opinii o mnie).

Dostajesz takie zaproszenia? Jak wtedy reagujesz?

Previous 10 lat od mojej pierwszej publikacji na Linkedin!

Powiązane wpisy

Komunikacja

Mega wzrusz Endriu, cz. 3, Sekta Pałermówców

Dzień 3, Era Motywatora Endriu czuł się wśród adeptów Seledynowej Ewolucji jak w siódmym niebie. A to wsłuchiwał się w duszę organizacji, a to nasycał wszystko bytem, no i działał

Komunikacja

Incydent wyścigowy, klucz do codziennej komunikacji

W sportach samochodowych istnieje bardzo ważne pojęcie: incydent wyścigowy. Niemal w każdym wyścigu odbywającym się na torze zdarzają się trudne sytuacje. Pojazdy się zderzają, czasem bez konsekwencji, ale czasem tracą

Komunikacja

Po co komu konto LinkedIn, 2 powody rozstrzygające

Po co mieć konto LinkedIn? Tutaj dwie odpowiedzi najprostsze i… rozstrzygające. Mimo ok. 2,5 mln (ponoć) użytkowników LI w Polsce, wciąż pojawiają się pytania „a po co mi to?”. W