Czy bywasz mądry jak zajączek, zamiast dzielny jak lew?
Powszechne pytanie: czy dla klienta zawsze rzucać wszystko wszędzie niezależnie od pory dnia, nocy, weekendu i urlopu, by go zadowolić? Bo wtedy lojalnie wróci, a najlepszy klient, to ten, którego już mamy? Oczywiście, to zależy, ale to ogólnikowa prawda, a nam potrzeba konceptu, co i jak robić na co dzień, a nie mędrkować. Tutaj z pomocą przychodzi tytułowy zajączek ze starego dobrego żartu.
Sam też mierzyłem się z tym „problemem oczekiwań klienta” i przechodziłem przez fazę „zawsze wszystko wszędzie dla niego”. Krótkoterminowo to działa i można się przy okazji sporo nauczyć. Jednak długoterminowo to jest prosta droga do wycieńczenia fizycznego, psychicznego, niszczenia swoich rodzinnych fundamentów oraz… tak, tak, erozji marży (coraz więcej czasu i wysiłku za tę samą cenę). A z tą lojalnością klientów, to, delikatnie mówiąc, bym nie przesadzał. Potrafi jeździć na jeszcze bardziej pstrym koniu niż łaska.
Pora na zajączka. Panujący zwierzętom smok oznajmił, że będzie je zjadał. Niedźwiedź dostał termin na jutro, godzina dziesiąta. Karnie poszedł się pożegnać z rodziną i stawił się na czas. Lew dostał termin na pojutrze. Postąpił równie karnie, pożegnał się z rodziną i życie smoku oddał. Zajączek dostał termin na pojutrze. Pierwsze, co zrobił, to zapytał „A czy można nie przyjść?”. Na co smok: „Można”.
Jakimż odkryciem było dla mnie, że na pytania „A czy zamiast na jutro może być na pojutrze? A czy zamiast 17:00 we wtorek możemy zrobić wideo o 10:00 w środę?”, pada odpowiedź „Możemy”. Owszem, bywają sytuacje wyjątkowe, ale życie nie powinno składać się z samych wyjątków.
Bądź jak zajączek, pytaj! Sygnalizuj swoje granice. Klient też człowiek i jakże często rozumie życie, bo przecież też swoje ma. Sam/a zobaczysz, jak często to zadziała. O ile będziesz próbować.
Subtelne CTA: jak z tym u Ciebie? Jesteś w ciągu, że dla klienta wszystko-zawsze-wszędzie, czy dajesz radę wybijać się na partnerstwo?
Powiązane wpisy
Wspierający kosmos post factum: myślenie magiczne
Luty 2023. Wyprawę w góry podsumowujemy kolacją. Radośnie wysypujemy się z busa przed restauracją w pewnym odległym kraju. Jeden z nas wysypuje się dosłownie. To ja. Lewa stopa ląduje na
„Tylko dla dorosłych”, smakowite cytaty, cz. 8
Takim sprytnym tekstem na obwolucie przeniósł Boy-Żeleński Kartezjusza pod strzechy. Umieścił to ostrzeżenie na… „Rozprawie o metodzie”. Efekt? Sukces wydawniczy, o jakim Kartezjusz mógłby tylko marzyć. Z jednej strony jest
Sens kariery, czyli zarabiam, rzeźbię, czy buduję katedrę?
Uwaga wstępna – przed lekturą tego artykułu dobrze jest zajrzeć do jego poprzednika odnoszącego się do Pytania nr 1 i Świętego Graala, gdzie zadajemy sobie pierwsze pytanie o sens kariery. Jak skutecznie